Do wybuchu doszło w Moskwie w sobotę. Informację o zdarzeniu potwierdziły stołeczne władze. Według ustaleń kanału Baza na Telegramie eksplozja miała miejsce w restauracji Balzi Rossi.
Lokal 1 sierpnia był zamknięty dla gości z zewnątrz, ponieważ odbywało się tam prywatne wydarzenie. Kanał "112" w serwisie Telegram informował o weselu na ok. 50 osób, a Astra, powołując się na świadka podawała, że w restauracji świętowano urodziny generała.
W pobliżu restauracji zaparkowano liczne samochody z czarnymi tablicami rejestracyjnymi. Czarne tablice rejestracyjne są zazwyczaj używane przez pojazdy Sił Zbrojnych i niektórych innych służb bezpieczeństwa - tłumaczy Astra na Telegramie.
Początkowo wśród możliwych przyczyn pojawiały się sugestie o wybuchu instalacji gazowej na zapleczu kuchennym. Później Narodowy Komitet Antyterrorystyczny oświadczył jednak, że przy wejściu do restauracji eksplodował ładunek domowej roboty. Kobieta próbowała wnieść bombę do środka, ale zatrzymał ją ochroniarz chcący przeszukać paczkę. Oboje zginęli na miejscu. Trzecią ofiarą śmiertelną był jeszcze jeden z odwiedzających. Rannych zostało 21 osób. Siła wybuchu miała być na tyle duża, że kobieta straciła rękę.
Według "Kommersanta" wybuch nastąpił w trakcie prywatnej imprezy, która była "starannie chroniona". Dziennik podawał także, że bomba zawierała metalowe kulki, a do eksplozji doszło po zdalnej detonacji. Kobieta mogła nie wiedzieć, co znajduje się w niesionej przez nią paczce. Miała twierdzić, że przyniosła prezent.
Meduza wskazywała, że prawdopodobnym celem ataku mógł być dowódca rosyjskich Wojsk Powietrzno-Kosmicznych Aleksandr Czajko. Na jednym z nagrań w sieci słychać kobiecy głos mówiący: - Przygotowania idą pełną parą, Aleksandr ma dziś 55 lat - podaje serwis.
Meduza przypominała, że 27 lipca Aleksandr Czajko skończył 55 lat. Jednocześnie dowódcą Wojsk Powietrzno-Kosmicznych został dopiero w maju 2026 r. W początkowej fazie pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą dowodził wojskami Wschodniego Okręgu Wojskowego, które według Meduzy były powiązane ze zbrodniami wojennymi w Buczy. Czajko prawdopodobnie chciał połączyć uroczystości.
Na uroczystość mieli przyjechać m.in. wysoko postawieni funkcjonariusze FSB, generałowie resortu obrony, deputowani oraz urzędnicy.