Tragedia rozegrała się we wtorek (15 września) około godz. 19.00 czasu lokalnego w Chatsworth na przedmieściach Los Angeles (USA). Załoga helikoptera NBC Los Angeles relacjonowała skutki wypadku drogowego na Nordhoff Street, w którym zginęły dwie osoby. W pewnym momencie maszyna spadła nagle na ziemię. Doszło do pożaru, który ogarnął nie tylko śmigłowiec, ale także pobliskie samochody i kontenery. W zdarzeniu zginęły trzy osoby.
"New York Post" informuje, że zidentyfikowano dwie spośród trzech ofiar. W zdarzeniu zginęli doświadczona reporterka Eliana "Eli" Moreno i pilot George Marciniw.
Katastrofa helikoptera w USA. Kim były ofiary?
Eliana Moreno przez lata zajmowała się relacjonowaniem wydarzeń z powietrza. W śmigłowcach informacyjnych latała od 2010 r. Pokazywała widzom m.in. policyjne pościgi, pożary, korki oraz najważniejsze wydarzenia w Los Angeles.
Studiowała dziennikarstwo telewizyjne i politologię na Chapman University. Po rozpoczęciu kariery pracowała w stacjach KCAL 9 i KCBS 2. Do NBC dołączyła około 2018–2019 r. W mediach społecznościowych była znana jako "Eli in the Heli". George Marciniw był pilotem z 30-letnim doświadczeniem. Według "NYP" wylatał śmigłowcem 14 tys. godzin. Dorastał w południowej Kalifornii. Ukończył Burbank High School.
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że śmigłowiec zapewniający relacje informacyjne z powietrza dla NBC4 i Telemundo 52 uczestniczył we wtorek wieczorem w śmiertelnym wypadku w Los Angeles. Składamy najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom, przyjaciołom i współpracownikom osób, które straciły życie" – przekazano we wspólnym komunikacie dwóch stacji.
Według informacji NBC News trzecia ofiara zdarzenia znajdowała się na ziemi w momencie tragedii. Jej tożsamość nie jest znana. Okoliczności tragedii wyjaśni śledztwo.