Przez 28 lat przemierzał świat pieszo. Jest o krok od zakończenia wyprawy

Karl Bushby przemierzył cztery kontynenty, pokonując tysiące kilometrów bez korzystania ze środków transportu. Brytyjski weteran właśnie dotarł do Anglii, ale przed nim jeszcze ostatni etap niezwykłej podróży. Wkrótce spotka się z matką, której nie widział od 11 lat. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

DOVER, ENGLAND - OCTOBER 09: Global adventurer Karl Bushby pushes "The Beast" along a canal-side path during his journey towards the North, on October 09, 2026 in Dover, England. Karl Bushby first set off from Chile in November 1998 with the mission of traversing the world on foot without the use of transport, and only returning home to the UK once the journey was complete. After trekking nearly 28 years and 30,000 miles (48,000km) through 29 countries, the former British paratrooper completed a multi-day swim across the English Channel on October 5, touching back on UK soil for the first time in Dover. The final leg of the remarkable journey he refers to as the Goliath Expedition will see Bushby walk more than 250 miles (400km) to his mother's home in Hull, northeast England. (Photo by Leon Neal/Getty Images)Brytyjski podróżnik Karl Bushby
Źródło zdjęć: © Getty Images
Małgorzata Badur

57-letni Karl Bushby, były żołnierz brytyjskich wojsk powietrznodesantowych, powrócił do ojczyzny. 5 października dotarł do wybrzeży Anglii po przepłynięciu kanału La Manche. Jak informuje BBC, pokonanie tej przeszkody zajęło mu trzy dni, podczas których spędził w wodzie łącznie około 20 godzin.

Przeprawa okazała się wyjątkowo wymagająca. Bushby nie przygotowywał się do niej specjalnymi treningami, a już po godzinie pływania zaczęły dokuczać mu bolesne skurcze mięśni. Mimo zmęczenia i chwil zwątpienia nie zrezygnował z dalszej drogi.

Wyruszył z 500 dolarami. Przemierzył 29 państw

Niezwykła wyprawa Brytyjczyka rozpoczęła się 1 listopada 1998 r. w Chile. Bushby postawił sobie dwa warunki: nie będzie korzystał z samolotów, samochodów, pociągów ani statków, aby posuwać się naprzód, a do rodzinnego Hull wróci dopiero po ukończeniu całej trasy.

Od tego czasu pokonał ponad 48 tysięcy kilometrów. Przeszedł przez Amerykę Południową i Północną, przemierzył niebezpieczny przesmyk Darién między Kolumbią a Panamą, a w 2006 r. pieszo przekroczył zamarzniętą Cieśninę Beringa. Niedawno przepłynął również około 296 kilometrów przez Morze Kaspijskie.

Podróż wielokrotnie przerywały problemy wizowe, brak funduszy, pandemia COVID-19 i napięcia polityczne. Bushby rozpoczynał wyprawę z zaledwie 500 dolarami. Później finansował ją między innymi dzięki darowiznom, sponsorom i sprzedaży książek.

Po 11 latach spotka się z matką

Do zakończenia wyprawy pozostało mu około 400 kilometrów. Ostatni odcinek prowadzi do Hull, gdzie mieszka jego matka, której nie widział od 2015 r.

Jak podaje "The Times", Bushby zamierza dotrzeć do rodzinnego miasta na początku listopada.

– Opuściłem to miejsce 28 lat temu i właśnie tam zamierzamy zakończyć tę podróż – powiedział podróżnik.

Wybrane dla Ciebie