Przywódca sekty skazany na 33 lata więzienia. Ofiarami było 16 kobiet

Sąd w Korei Południowej wymierzył 81-letniemu Dzong Mjong Sokowi karę 33 lat więzienia za napaści seksualne na 16 wyznawczyń. Jak przypomina PAP, przywódca sekty Jezus Gwiazda Poranna przedstawiał się jako Mesjasz i wykorzystywał religijną pozycję do manipulowania kobietami.

 Dzong Mjong Sok Dzong Mjong Sok
Źródło zdjęć: © YouTube
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Wyrok zapadł w sądzie okręgowym w Taejon, w środkowej części Korei Południowej.
  • Kara jest wyższa niż 27 lat więzienia, których domagała się prokuratura.
  • Sąd nakazał także 15 lat nadzoru elektronicznego i 10-letni zakaz pracy z określonymi grupami.

Sąd uznał, że Dzong Mjong Sok dopuścił się napaści seksualnych na kobiety w latach 2018–2022, po wyjściu z więzienia. Jak podaje PAP, mężczyzna został skazany za przestępstwa wobec 16 wyznawczyń sekty. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że czyny te powtarzały się przez długi czas, a sprawca wykorzystywał swoją pozycję w strukturach religijnych do sprawowania kontroli nad pokrzywdzonymi.

Poza karą więzienia 81-latek przez 15 lat ma nosić elektroniczną opaskę. Sąd zabronił mu również przez dekadę podejmowania pracy w placówkach przeznaczonych dla dzieci, młodzieży i osób z niepełnosprawnościami.


WIDEO
Korea Południowa kończy z psim mięsem. Uratowano dziesiątki zwierząt

Metody i środki popełnienia przestępstwa były bardzo nikczemne, a ponieważ czyny te powtarzały się przez długi czas przy wykorzystaniu struktury religijnej kontroli i wpływów, surowa kara jest nieunikniona – wskazano w uzasadnieniu wyroku, cytowanym przez PAP.

Jak działała sekta Jezus Gwiazda Poranna?

Grupę Jezus Gwiazda Poranna (ang. Jesus Morning Star) Dzong założył w 1978 r. Wcześniej należał do Kościoła Zjednoczeniowego Sun Myung Muna. Według szacunków organizacja ma ponad 100 tys. wiernych w Korei Południowej oraz ponad 10 tys. członków w innych państwach, między innymi w USA, Wielkiej Brytanii i Australii.

Jak podają media, przedstawiciele grupy werbowali nowych członków m.in. na uczelniach, kierując swoją ofertę często do młodych kobiet. Proponowali im lekcje biblijne, modeling oraz zajęcia sportowe. Według relacji byłych członków sekty wyznawczynie uczono, że są "oblubienicami Boga", a do kontaktów seksualnych z przywódcą zachęcano je pod pretekstem duchowego oczyszczenia.

Wcześniejsze wyroki przywódcy

Dzong Mjong Sok od 2025 r. odbywa 17-letnią karę za wykorzystywanie seksualne obywatelek Korei Południowej, Hongkongu i Australii. Wcześniej spędził w więzieniu dziesięć lat za podobne przestępstwa popełnione w latach 2001–2006. Opuścił więzienie w 2018 r., a po wyjściu na wolność dopuścił się kolejnych napaści seksualnych, których dotyczy najnowszy wyrok.

Wybrane dla Ciebie