Trump osłabia presję na Rosję. Publicysta ostrzega przed skutkami

Tom Nichols, publicysta "The Atlantic", uważa, że amerykański prezydent odchodzi od zasad, na których przez lata opierało się bezpieczeństwo Zachodu. W centrum sporu znalazły się relacje z Rosją i przyszłość wsparcia dla Ukrainy.

Trump i Putin na AlasceUSA po stronie Rosji? Dziennikarz "The Atlantic" uderza w Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Tom Nichols twierdzi, że Donald Trump otwarcie pomaga Rosji w konflikcie z Ukrainą.
  • Autor uważa, że prezydent USA odszedł od zachodniego porządku bezpieczeństwa.
  • Według Nicholsa decyzje Trumpa mogą wynikać z osobistych interesów i jego stosunku do rosyjskiego przywódcy.

Tom Nichols w swoim komentarzu nie pozostawia wątpliwości, jak ocenia ostatnie działania amerykańskiego prezydenta. Autor uważa, że Donald Trump odchodzi od dotychczasowych zasad amerykańskiej polityki zagranicznej i podejmuje decyzje, które mogą osłabić pozycję Ukrainy w wojnie z Rosją.

Donald Trump porzucił już wszelkie pozory i otwarcie wspiera Kreml w prowadzonej przez niego wojnie przeciwko partnerowi Stanów Zjednoczonych. Amerykański naczelny dowódca odwrócił się od ładu zachodniego – najskuteczniejszego i najpotężniejszego systemu bezpieczeństwa w historii ludzkości – napisał dziennikarz.

Publicysta zwraca uwagę, że przez lata Stany Zjednoczone odgrywały kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa Zachodu. Współpraca z europejskimi sojusznikami i wspieranie państw zagrożonych rosyjską agresją należały do najważniejszych elementów tej polityki. Zdaniem Nicholsa obecne działania Trumpa podważają ten porządek.


WIDEO
Protestujący zablokowali wejście do Luwru. Jest nagranie

Swoje decyzje oparł raczej na własnych interesach, otwartym podziwie dla rosyjskiego dyktatora, niechęci do demokratycznie wybranego prezydenta Ukrainy – tłumaczy.

Sankcje miały uderzyć w Moskwę

Jednym z najważniejszych elementów sporu są sankcje wobec Rosji. We wrześniu Donald Trump podpisał ustawę przyjętą przez Kongres, która przewidywała restrykcje wobec Moskwy oraz państw wspierających rosyjską inwazję na Ukrainę.

Przepisy miały zwiększyć presję gospodarczą na Rosję i utrudnić jej prowadzenie wojny. Ustawa uzyskała poparcie przedstawicieli obu głównych amerykańskich partii, choć część polityków zgłaszała zastrzeżenia do jej zapisów.

Kontrowersje wzbudził zapis, który pozwala prezydentowi zawiesić sankcje. Krytycy obawiali się, że przez to przepisy nie będą skuteczne. Nawet po ich przyjęciu Donald Trump mógłby zdecydować, że nie będzie ich stosował.

Decyzja Trumpa o wstrzymaniu sankcji wywołała kolejną falę krytyki. Przeciwnicy prezydenta USA uważają, że taki ruch zmniejsza presję na Rosję i może pomóc władzom na Kremlu.

Spór o sankcje dotyczy nie tylko gospodarki. Dla Ukrainy ważne jest dalsze wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych. Zmiana polityki Waszyngtonu może wpłynąć na przebieg wojny i plany Rosji.

Niepewność rośnie również w Europie. Państwa NATO od lat opierają swoje bezpieczeństwo w dużej mierze na współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Jeśli zaczną wątpić w trwałość amerykańskiego wsparcia, mogą zwiększyć wydatki na obronność i rozwijać własne możliwości wojskowe.

Wybrane dla Ciebie