Skandal w wojsku. Kamera w damskim prysznicu. Znaleźli ją w Australii

Ukryte urządzenie do nagrywania znaleziono w damskiej kabinie prysznicowej na pokładzie australijskiego okrętu HMAS Leeuwin. Podejrzany członek marynarki został odsunięty od służby, ale nadal otrzymuje wynagrodzenie. Sprawę badają służby wojskowe i policja.

HMAS Leeuwin - statek, gdzie doszło do skandalicznego odkryciaHMAS Leeuwin - statek, gdzie doszło do skandalicznego odkrycia
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gemini • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Rafał Strzelec

Jak czytamy, do znalezienia kamery doszło 11 października – w momencie, gdy okręt HMAS Leeuwin cumował w Cairns w Australii. Urządzenie rejestrujące obraz odkryto pod prysznicem w kabinie przeznaczonej wyłącznie dla kobiet. W związku ze sprawą odsunięto od obowiązków podejrzanego członka marynarki wojennej.

Kamera w damskim prysznicu na statku. Reakcje w Australii

Jak podaje brytyjski dziennik "Daily Mail", sprawę potwierdził wiceceadmirał Matthew Buckley. Wyjaśnił również, że podczas trwającego dochodzenia podejrzany zachowuje prawo do wynagrodzenia. Jak zaznaczył, jest to standardowa procedura stosowana w takich przypadkach. – Ministerstwo Obrony traktuje ten incydent niezwykle poważnie i nie toleruje żadnych form niedopuszczalnego zachowania – przekazał z kolei australijski MON.

Minister przemysłu obronnego Pat Conroy ocenił, że naruszenie prywatności personelu jest niedopuszczalne i nie ma miejsca we współczesnych siłach zbrojnych. Informacje w sprawie przedstawiła również niezależna senatorka Jacqui Lambie, weteranka, która dowiedziała się o sprawie od byłego członka marynarki. Według przekazanych jej informacji odkrycie urządzenia miało uniemożliwić wypłynięcie okrętu w morze na czas prowadzenia dochodzenia. – Jeszcze bardziej niepokojące są doniesienia, że nagrania z tych kamer mogły zostać opublikowane w internecie, zanim urządzenia zostały odkryte – dodała. Na tym etapie nie przedstawiono jednak potwierdzenia tych doniesień.

Incydent ponownie wywołał dyskusję o przeciwdziałaniu molestowaniu seksualnemu w australijskich siłach zbrojnych. Prawnik Adair Donaldson, który przez ponad 20 lat prowadził szkolenia dotyczące zgody i przemocy domowej, uważa, że obecne programy wymagają zmian.

Jego zdaniem szkolenia zbyt często sprowadzają się do prezentacji i formalnego zaliczania kolejnych tematów. Zamiast tego powinny wykorzystywać realistyczne przykłady, jasno wyjaśniać konsekwencje prawne i uczyć, jak reagować na niewłaściwe zachowania.

Wybrane dla Ciebie