Brytyjczyk w rozmowie z BBC. "Słyszałem sześć lub siedem strzałów"

Mateusz Kaluga
Zamach w Krakowie.Zamach w Krakowie.
Źródło zdjęć: © PAP | Art Service

BBC opisuje historię zamachu na Rynku Głównym w Krakowie. W momencie strzelaniny znajdował się tam m.in. Andrew Hill z Lincolnshire. – Usłyszałem syrenę policyjną i jeszcze sześć lub siedem strzałów – mówi dziennikowi.

Andrew Hill z Lincolnshire spędzał weekend w Krakowie z rodziną – opisuje BBC historię Brytyjczyka. Przed jednym ze sklepów czekał na swoją partnerkę i jej siostrę. Kobiety miały wybierać prezenty świąteczne.

Mężczyzna widział, jak czarny samochód zamachowca podejrzanego przejeżdża obok sklepu.

Usłyszałem syrenę policyjną i jeszcze sześć lub siedem strzałów. Wpadliśmy przez drzwi sklepu, wszyscy krzyczeli, to było przerażające – mówi Hill w rozmowie z BBC.

7 listopada 2026 r. w Krakowie doszło do tragicznego zamachu, który wstrząsnął mieszkańcami miasta i całą Polską. Do ataku doszło na Rynku Głównym, gdzie 24-letni mężczyzna otworzył ogień do przypadkowych przechodniów i turystów. Napastnik poruszał się samochodem po centrum miasta i strzelał do znajdujących się tam osób.

W wyniku ataku zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Na miejsce natychmiast przyjechały policja, pogotowie ratunkowe i inne służby. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg za sprawcą, który zakończył się jego zatrzymaniem w okolicy ulic Dietla i Stradomskiej. Podczas interwencji rannych zostało również dwóch policjantów.

Po tragedii w Krakowie ogłoszono żałobę, a mieszkańcy składali kwiaty i zapalali znicze ku pamięci ofiar.

Wybrane dla Ciebie