Pszczelarze przeżyli prawdziwy dramat. Wideo mówi samo za siebie

Właściciele pasieki w Pszczółkach zostali doświadczeni przez los. W Światowy Dzień Pszczół ich dobytek został zdewastowany, gdy ci odwiedzali przedszkola, aby opowiedzieć dzieciom o życiu tych owadów.

Ule zostały zniszczoneUle zostały zniszczone
Źródło zdjęć: © Facebook

Dramat Jana Fredry i Izabeli Wrony rozegrał się 20 maja. To właśnie w Światowy Dzień Pszczół ktoś postanowił wykorzystać nieobecność właścicieli pasieki w Pszczółkach. Pszczelarze odwiedzali przedszkola, aby opowiedzieć dzieciom o życiu. Niestety ich dobytek został wtedy zaatakowany.

Niezidentyfikowany sprawca podczas nieobecności pszczelarzy zdewastował ich pasiekę. Mieszkająca w sąsiedztwie kobieta zadzwoniła do Izabeli Wrony, aby poinformować ją o powywracanych ulach. Wtedy właścicielka myślała, że na teren wtargnęło dzikie zwierzę, które dokonało częściowych zniszczeń. Niestety prawda była zdecydowanie bardziej bolesna.

Zanim dojechaliśmy, już sąsiadka dzwoniła, że ule są powywracane. Myślałam, że to może jakaś zwierzyna przewróciła dwa lub trzy ule. Wydawało mi się niemożliwe, żeby to dotknęło wszystkie. Ale sąsiadka wspomniała, że to wszystko musiało się wydarzyć w ciągu kilkunastu minut - relacjonowała z kolei Izabela Wrona.

Sprawca zniszczył wszystkie ule. Załamani pszczelarze zamieścili w mediach społecznościowych wideo, na którym widać połamane ule leżące na ziemi. Według ustaleń właścicieli pasieki do rozboju doszło 20 maja pomiędzy 11:13, a 11:31.

Na miejscu zdarzenia interweniowała policja oraz leśniczy. Z ich ustaleń wynika, że ule nie zostały zaatakowane przez zwierzę, gdyż ogrodzenie nie było zniszczone. Wg policjantów ataku dokonała osoba, która wiedziała, jak zabezpieczyć się przed pszczołami.

Policjanci przyjęli zawiadomienie dotyczące uszkodzonych uli. Postępowanie w tej sprawie trwa, funkcjonariusze zabezpieczają ślady i wykonują czynności pozwalające ustalić sprawców - przekazał sierż. szt. Karol Kościuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

Kiedy powstanie CPK? Horała odpowiada na niewygodne pytania

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"