Obraz z kamery termowizyjnej jasno pokazuje, że w czasie upałów nawierzchnie miejskie potrafią osiągać skrajnie wysokie temperatury. W niedzielę 28 czerwca, na ulicach i chodnikach w Dobiegniewie miejscami odnotowano ponad 70 stopni Celsjusza. To wartości, które sprawiają, że beton i asfalt zamieniają się w prawdziwe "patelnie", oddając ciepło jeszcze długo po nagrzaniu.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na terenach zielonych. Tam temperatura spadała nawet poniżej 40 stopni Celsjusza. Różnica jest więc ogromna i bardzo wymowna. Pokazuje, że drzewa, trawniki i inne obszary porośnięte roślinnością nie są jedynie ozdobą przestrzeni publicznej, ale pełnią niezwykle ważną funkcję naturalnej klimatyzacji miasta.
Historyczny upał w Polsce
Takie obserwacje są konkretną lekcją dla mieszkańców i samorządów. Zieleń realnie obniża temperaturę, poprawia komfort życia i zwiększa bezpieczeństwo w czasie fal upałów. Drzewa dają cień, ograniczają nagrzewanie się nawierzchni i pomagają łagodzić skutki wysokich temperatur.
Termowizyjne nagrania z Dobiegniewa pokazują wprost, że sposób, w jaki projektujemy przestrzeń miejską, ma ogromne znaczenie. Im więcej zieleni, tym chłodniejsze i bardziej przyjazne staje się miasto. W czasie coraz częstszych upałów nie jest to już tylko kwestia estetyki, ale zdrowia, bezpieczeństwa i jakości codziennego życia mieszkańców.
Przypominamy, że najwyższą temperaturę 28 czerwca 2026 r. odnotowano w Słubicach — według wstępnych danych IMGW było to 40,5°C. To wynik wskazywany jako nowy rekord temperatury w Polsce. Wcześniej tego samego dnia bardzo wysoki wynik padł też w Toruniu — 40,3°C.