Ostatnie dni były wyjątkowo pracowite dla warszawskich strażników miejskich.
Już około godziny 10.00 rano we czwartek, 25 czerwca, patrol z II Oddziału Terenowego w trakcie kontroli rejonu szkoły podstawowej na Sadybie zauważył dwie nastolatki spożywające wódkę - relacjonuje Straż Miejska Warszawy.
W trakcie interwencji okazało się, że nieletnie posługują się fałszywymi dowodami udającymi aplikację mObywatel. Ta fałszywka wystarczyła im do oszukania sprzedawcy w sklepie z alkoholem. Strażniczki zdemaskowały oszustwo i wezwały na miejsce patrol policji.
Dwie nastolatki na jednej hulajnodze. Wjechały wprost w auto
Następnego dnia, w samo południe, patrol z I Oddziału Terenowego, patrolując Bulwary Wiślane, zaobserwował dwie dziewczynki, które w cieniu pomnika Syrenki Warszawskiej raczyły się piwem. Po sprawdzeniu danych osobowych okazało się, że jedna ma dopiero 16, a druga 17 lat. Obie nastolatki zostały przekazane wezwanemu patrolowi policji, poinformowane o szkodliwości picia alkoholu oraz o konsekwencjach prawnych.
Kolejna interwencja, tym razem funkcjonariuszy z VII Oddziału Terenowego, miała miejsce na plaży "Poniatówka". Trzy 16-latki raczyły się zakupionym nielegalnie piwem. Na miejsce wezwano rodziców każdej z nich. Oby przeprowadzone w domowym zaciszu rozmowy uświadamiające przyniosły dobry rezultat.
Przypominamy, że sprzedaż napojów alkoholowych osobom nieletnim jest poważnym naruszeniem prawa. Za taki czyn odpowiedzialność może ponieść zarówno sprzedawca, jak i przedsiębiorca prowadzący punkt sprzedaży alkoholu. Konsekwencje obejmują odpowiedzialność karną oraz możliwość utraty zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych - przypominają mundurowi.
Jak wskazują funkcjonariusze, badania pokazują, że picie w młodym wieku czterokrotnie zwiększa ryzyko rozwinięcia choroby alkoholowej w dorosłym życiu oraz prowadzi do problemów w nauce i trudności emocjonalnych. Warto też dodać, że spożywanie alkoholu jest skrajnie niebezpieczne w okresie upałów.