12-latek zginął w wypadku. Jego grób okradziono. Apel matki

Rafał Strzelec
Ktoś okradł grób 12-letniego FabiankaKtoś okradł grób 12-letniego Fabianka
Źródło zdjęć: © Facebook | archirum prywatne

Bulwersująca kradzież na cmentarzu w miejscowości Bedlno (woj. świętokrzyskie). Kto okradł grób 12-letniego Fabiana, który zginął w tragicznym wypadku w Bedlenku. O zdarzeniu poinformowała mama chłopca. Teraz prosi o pomoc w odzyskaniu przedmiotów.

Sam wypadek miał miejsce 7 czerwca 2025 r. na drodze między miejscowościami Sierosławice i Bedlenko w woj. świętokrzyskim. Jadący swoim BMW Dawid K. potrącił grupę chłopców jadących na rowerach. Pięciu poszkodowanych w wieku od 11 do 15 lat trafiło do szpitala. Wśród nich był 12-letni Fabian. Niestety, chłopiec zmarł.

Po wypadku okazało się, że 31-letni kierowca BMW był pod wpływem narkotyków. W jego pojeździe w momencie zdarzenia była 6-letnia córka. Dawid K. już usłyszał wyrok – mężczyznę skazano na 12 lat i 2 miesiące pozbawienia wolności. Ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Kradzież z grobu

Mama zmarłego Fabiana opublikowała w środę (4 listopada) post na Facebooku. Kobieta opisała, że grób jej synka został okradziony. "2 listopada około godziny 18:00 wszystko było jeszcze na swoim miejscu. Dziś pojechaliśmy posprzątać nagrobek naszego synka. Okazało się, że rzeczy na grobie są poprzestawiane, a ktoś ukradł przedmioty, które nie miały wartości materialnej, ale ogromną wartość sentymentalną" – opisała kobieta.

Z pomnika zniknęły m.in. kilka aniołków, pluszowy miś, dwa małe rowerki, piłka z podpisami od kolegów, którzy byli poszkodowani w wypadku, rączka i pedał od roweru, na którym zginął Fabianek.

"Proboszcz parafii został poinformowany i obiecał nam pomóc, a sprawa została już zgłoszona na policję. Wierzę w siłę internetu i w to, że te rzeczy wrócą na swoje miejsce – na nagrobek Fabiana, który tak bardzo chciał żyć" – napisała pani Paulina.

Wybrane dla Ciebie