Rosjanka zaatakowała dziecko z Ukrainy. Po lądowaniu szybko pożałowała

Rosjanka uderzyła w samolocie dziewczynkę z Ukrainy najprawdopodobniej przez to, że dziecko miało poduszkę z ukraińskim żołnierzem i słynnym cytacie o rosyjskim okręcie wojennym. Matka dziewczynki zgłosiła sprawę na policję.

Rosjanka zaatakowała dziewczynkę z Ukrainy w samolocie Rosjanka zaatakowała dziewczynkę z Ukrainy w samolocie
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Roksolana Malyy

Do zdarzenia doszło w samolocie, którym pani Roskolana ze swoimi dziećmi podróżowała z Wiednia do Walencji. W czasie lotu córka wstała i ruszyła w stronę toalety. W pewnym momencie matka dziewczynki zauważyła, jak z siedzenia przed nią wyciąga się ręka i bije jej córkę po plecach.

Zaatakowała młodą Ukrainkę

Kobieta nie mogła nie uwierzyć w to, co się dzieje, jednak po chwili pasażerka z przodu zaatakowała dziecko po raz kolejny. Matka zareagowała natychmiast. Kiedy zwróciła się do około 50-letniej kobiety, ta próbowała udawać, że śpi.

Ukrainka postanowiła więc zgłosić sprawę załodze samolotu. Po jakimś czasie stewardowi udało się "obudzić" Rosjankę. Zamiast odpowiadać na jego pytania, zaczęła się oburzać, że "jej [Ukrainki] dzieci nie są dobrze wychowane".

Przyczyną ataku była... poduszka

Pani Roskolana, która musiała przez agresję Rosji wyjechać z Ukrainy, uważa, że przyczyną ataku Rosjanki na jej dziecko była... poduszka. Dzieci miały poduszkę z wyhaftowanym żołnierzem Sił Zbrojnych Ukrainy i słynnym cytatem o rosyjskim okręcie wojennym.

Załoga samolotu zgłosiła sprawę na policję i po wylądowaniu we Włoszech funkcjonariusze już czekali na Rosjankę. Jednak nie chciała ona początkowo opuścić maszyny i - rozumiejąc, że grożą jej konsekwencje - próbowała bez policji "załatwić sprawę" z Ukrainką. Zdenerwowani pasażerowie skłonili jednak Rosjankę, żeby opuściła samolot.

"To istota wojny w Ukrainie"

Jak relacjonuje Ukrainka na Facebooku, przed wyjściem z samolotu głośno zwróciła się po angielsku do innych zagranicznych pasażerów i powiedziała: "To jest istota wojny na Ukrainie. Bije moje dziecko, inni to widzą, mówi: "Nic nie zrobiłam" i obwinia o to mnie".

Zgodnie z zaleceniem od policji razem z córką matka pojechała do szpitala, po czym zgłosiła sprawę na policję.

Na szczęście dziewczynka nie miała żadnych śladów obrażeń fizycznych. Zamiast tego będzie miała traumę - napisała Ukrainka.

Nagle silnik samolotu stracił moc. Dramatyczny moment lądowania w USA

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"