Rozmowa z Putinem podzieliła Europę. Niemcy ocenili kontrowersyjny ruch

Telefoniczna rozmowa Jonasa Gahra Støre i Alexandra Stubba z Władimirem Putinem wywołała irytację części państw Unii Europejskiej. Jak informuje PAP, niemieckie gazety uznały jednak, że Finlandia i Norwegia słusznie próbują włączyć Europę do rozmów o przyszłości Ukrainy.

Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Jonas Gahr Støre i Alexander Stubb rozmawiali z Władimirem Putinem o wojnie przeciw Ukrainie.
  • "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenił, że europejscy politycy powinni rozmawiać z Kremlem, pozostając po stronie Kijowa.
  • "Der Spiegel" zwrócił uwagę, że rozmowa nie była konsultowana z innymi państwami UE.

Jak podaje PAP, niemiecka prasa odnotowała, że premier Norwegii Jonas Gahr Støre i prezydent Finlandii Alexander Stubb należą do zdecydowanych zwolenników wspierania Ukrainy. Przed rozmową z Putinem kontaktowali się także z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz stroną amerykańską. Tym samym mieli zaznaczyć, że dialog z Kremlem nie oznacza odejścia od poparcia dla Kijowa.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" przypomniał, że Europa od dwóch lat obserwuje rozmowy prezydenta USA Donalda Trumpa z Putinem dotyczące Ukrainy i bezpieczeństwa na kontynencie. Zdaniem dziennika państwa europejskie nie powinny pozostawać poza rozmowami, które dotyczą ich własnej przyszłości. Gazeta wskazała, że Trump nie reprezentuje automatycznie europejskich interesów, ponieważ chce także rozwijać relacje gospodarcze z Rosją.


WIDEO
Trump potwierdził rozmowy. Mówił o spotkaniu z Zełenskim i Putinem

Niemieckie gazety przypominają o wcześniejszych próbach dialogu

Komentator "FAZ" przyznał, że trudno przewidzieć, czy rozmowa fińskiego prezydenta i norweskiego premiera przyniesie konkretne rezultaty. Uznał jednak ich działanie za właściwe. Według dziennika państwa średniej wielkości powinny aktywniej zajmować się relacjami z Rosją, zwłaszcza gdy największe europejskie kraje nie prezentują wspólnego stanowiska.

"Sueddeutsche Zeitung" zauważyła, że był to pierwszy od ponad roku telefon czołowych europejskich polityków do Putina. Gazeta przypomniała wcześniejsze kontakty z rosyjskim przywódcą: rozmowę Emmanuela Macrona latem 2025 r. oraz spotkanie ministra spraw zagranicznych Niemiec Johanna Wadephula z Siergiejem Ławrowem we wrześniu w Nowym Jorku. Żadne z tych wydarzeń nie doprowadziło do porozumienia.

Państwa UE nie mają wspólnego przedstawiciela

Według "Sueddeutsche Zeitung" Stubb i Stoere chcieli przekazać Putinowi, że Europejczycy muszą uczestniczyć w rozmowach dotyczących porozumienia kończącego wojnę Rosji przeciw Ukrainie.

Europejczycy są najważniejszymi pomocnikami Ukrainy, a mimo to Putin i Trump rozmawiają o Ukrainie tylko między sobą – napisała gazeta.

"Der Spiegel" podkreślił, że inicjatywa Finlandii i Norwegii nie została wcześniej uzgodniona z pozostałymi krajami europejskimi. W Brukseli przyjęto ją z rezerwą, ponieważ w Unii Europejskiej nadal nie ma zgody co do tego, kto powinien reprezentować całą wspólnotę w negocjacjach z Rosją. Tygodnik ocenił, że Kreml może wykorzystywać te podziały, przekonując, iż Europa jest słaba i nie potrafi wyznaczyć wspólnego rozmówcy.

Wybrane dla Ciebie