Rzeka odsłoniła statek z 1913 r. Niesamowite odkrycie w Serbii
Przez suszę i niski poziom wody w Serbii z Sawy wynurzył się ponadstuletni parowiec "Slovenian", który pływał jeszcze w czasach Austro-Węgier, przetrwał dwie wojny światowe i służył na wodach przyszłej Jugosławii. Nagrania z drona pokazują wystający z rzeki statek otoczony wodą.
Ekstremalna susza i rekordowo niski poziom wody w rzekach powoduje odsłonięcie nowych odkryć. Parowiec wystaje z koryta Sawy w pobliżu miasta Sremska Mitrovica, położonego na północny zachód od Belgradu.
Fragmenty można było zobaczyć już wcześniej, kiedy poziom rzeki spadał, jednak tegoroczna susza odsłoniła znacznie większą część wraku. Mieszkańcy podkreślają, że nigdy wcześniej nie był widoczny w takim stopniu.
- To naprawdę coś, czego nie widzi się każdego dnia. To interesujące zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, szczególnie że statek zachował się w takim stanie - mówił Andrija Popovic, historyk i dyrektor Muzeum Sremu w Sremskiej Mitrovicy.
Statek powstał w 1913 r. w stoczni w Budapeszcie, który znajdował się wówczas w granicach monarchii austro-węgierskiej. Służył do ciągnięcia ciężkich ładunków między Budapesztem a innymi miastami położonymi nad Dunajem.
Podczas I wojny światowej jego działalność została wstrzymana. Po zakończeniu konfliktu i rozpadzie Austro-Węgier statek, w ramach powojennych rozliczeń, trafił do nowo utworzonego Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, które później stało się Jugosławią, gdzie otrzymał nazwę "Slovenian".
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.