Ponad 70 tys. wyświetleń ma nagranie zarejestrowane w lesie. Tuż obok pnia drzewa znajdował się niewielki lis. Gdy fotograf Sławomir Skukowski dostrzegł zwierzę, aż złapał za telefon i zaczął nagrywać.
Pod krótkim materiałem pojawiło się ponad 2,8 tys. reakcji. Jest też około 200 komentarzy. Śmiało można więc stwierdzić, że filmik wywołał duże poruszenie na Facebooku.
Takie niesamowite spotkanie o poranku! Ten maluch kompletnie skradł moje serce. Kto by pomyślał, że tuż obok pnia drzewa czai się taki słodziak - podkreślił autor.
Co internauci piszą w komentarzach?
"Aż chciałoby się przytulać i głaskać bez końca, tylko pewnie lisia mama ma inne zdanie. Cudny", "Jakie maleństwo, na pana widok ze strachu ledwo oczkami mruga. Prześliczne są", "Piękny widok i filmik, i to, co na filmiku. Dzięki. Witam, pozdrawiam serdecznie, życzę dobrego czasu", "Piękny, ale chyba się boi", "Mamusia na pewno poszła po śniadanie", "Jaki słodziak" - czytamy.
Z lisem oko w oko. Jak się zachować?
Spotkanie z lisem z bliskiej odległości zwykle nie stanowi zagrożenia. Przede wszystkim należy zachować spokój, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie próbować podchodzić do zwierzęcia. Lis najczęściej sam wybiera ucieczkę, gdy tylko oceni sytuację i uzna człowieka za potencjalne zagrożenie.
Nie należy próbować go dokarmiać ani dotykać, nawet jeśli wydaje się oswojony lub nie okazuje strachu. Dzikie zwierzęta mogą reagować nieprzewidywalnie, a kontakt z nimi niesie ryzyko przeniesienia chorób. Warto zachować bezpieczny dystans i pozwolić lisowi spokojnie oddalić się w wybranym przez niego kierunku.
Jeżeli lis zachowuje się nietypowo – jest osowiały, ma problemy z poruszaniem się, wykazuje nadmierną agresję lub przeciwnie, zupełnie nie boi się ludzi – należy powiadomić odpowiednie służby, takie jak straż miejską, urząd gminy lub lokalne centrum zarządzania kryzysowego. Takie zachowanie może świadczyć o chorobie lub urazie wymagającym interwencji specjalistów.