To nie był wypadek. Tragedia w kopalni w Jaworznie

Tragedia na terenie kopalni "Sobieski" w Jaworznie. W trakcie budowy szybu doszło do zasłabnięcia pracownika. Pomimo wdrożonych działań ratunkowych, mężczyzna nie przeżył - informuje "Dziennik Zachodni".

Tragedia w Jaworznie.Tragedia w Jaworznie.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Wikimedia
Mateusz Domański

Zgłoszenie o zasłabnięciu pracownika na terenie Zakładu Górniczego "Sobieski" - Szyb "Grzegorz" w Jaworznie pojawiło się w piątek (12 czerwca) o godz. 19:50.

Na poziomie 540 m doszło do zasłabnięcia pracownika zatrudnionego przy budowie szybu. Poszkodowanemu udzielono natychmiastowej pomocy medycznej oraz podjęto działania reanimacyjne - podało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, które cytuje "Dziennik Zachodni".

Podkreślono poza tym, że pracownik został przetransportowany na powierzchnię - wówczas był przytomny. Następnie mężczyzna został przewieziony do szpitala.

54-latek nie żyje

"Dziennik Zachodni" podał, że do zdarzenia doszło w trakcie robót związanych z odwadnianiem. Jednocześnie zaznaczono, że to nie był wypadek.

Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane. Wiadomo, że zmarły mężczyzna był zatrudniony w firmie zewnętrznej. To 54-letni mieszkaniec Chorzowa. Poinformowano, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych.

Wybrane dla Ciebie