Śmierć królowej Elżbiety. Ujawnili godzinę

W czwartek 8 września około godziny 19:30 czasu polskiego świat obiegła smutna wiadomość. Zmarła królowa Elżbieta II, najdłużej panująca monarchini w historii Wielkiej Brytanii. Okazuje się jednak, że brytyjskie władze dowiedziały się o śmierci Jej Królewskiej Mości znacznie wcześniej.

Królowa Elżbieya II Królowa Elżbieta II
Źródło zdjęć: © Getty Images

Ziścił się najgorszy scenariusz. Królowa Elżbieta II nie żyje. Oficjalną informację na temat jej śmierci przekazał 8 września Pałac Buckingham. Wcześniej, tego samego dnia, rzecznik Clarence House informował, iż stan zdrowia monarchini gwałtownie się pogorsza.

Medialne doniesienia od początku sugerowały, że sytuacja była bardzo poważna. Do szkockiego zamku Balmore, w którym przebywała królowa, przybyli w czwartek wszyscy jej najbliżsi, w tym następca tronu książę (obecnie już król) Karol. Z kolei książę Harry przerwał charytatywną podróż po Europie, by jak najszybciej odwiedzić umierającą babcię.

Od tego momentu wszystko potoczyło się bardzo szybko. Oficjalny komunikat o śmierci Elżbiety II pojawił się około godziny 19:30 czasu polskiego. Już kilka minut później media zaczęły publikować materiały na temat najdłużej panującej monarchini, a do Wielkiej Brytanii spływały kondolencje ze wszystkich stron świata.

O śmierci królowej Elżbiety II dowiedzieli się znacznie wcześniej

Jak się jednak okazuje, brytyjskie władze otrzymały przykrą wiadomość znacznie wcześniej. W czwartek wieczorem rzecznik rządu ujawnił, że premier Wielkiej Brytanii Liz Truss została poinformowana o śmierci królowej Elżbiety II o godzinie 16:30 brytyjskiego czasu, czyli 17:30 czasu polskiego.

Premier dowiedziała się o odejściu monarchini od sekretarza gabinetu Simona Case'a, a następnie rozmawiała z nowym królem Karolem III oraz przewodniczyła posiedzeniu rządu.

W przemówieniu wygłoszonym na Downing Street Liz Truss pożegnała królową w poruszających słowach. Podkreśliła, że Elżbieta II przez lata zapewniała stabilność oraz siłę państwu, kiedy ojczyzna tego najbardziej potrzebowała.

Śmierć Jej Wysokości Królowej to ogromny szok dla narodu i świata. Królowa Elżbieta II była skałą, na której zbudowana została współczesna Wielka Brytania. Nasz kraj rozwijał się i kwitł pod jej rządami. Wielka Brytania jest dziś tak wspaniałym krajem, jakim jest, dzięki niej - powiedziała Liz Truss w przemówieniu na Downing Street.

Tłumy pod Pałacem Buckingham żegnają królową Elżbietą II 

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód