Smutne wieści z Rybnika. Zmarł Witold Prochasek. Miał 48 lat

W Rybniku zmarł Witold Prochasek – ceniony lekarz dentysta. Miał zaledwie 48 lat. Pracownicy gabinetu Stomatologia Prochasek potwierdzili tę smutną wiadomość w mediach społecznościowych. – Odszedł nagle, pozostawiając po sobie ogromną pustkę – poinformowali w facebookowym wpisie.

Lekarz dentysta miał zaledwie 48 lat. Zmarł nagleLekarz dentysta miał zaledwie 48 lat. Zmarł nagle
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Aneta Polak

Nie żyje Witold Prochasek – ceniony lekarz dentysta z Rybnika. Miał zaledwie 48 lat. Pracownicy gabinetu Stomatologia Prochasek potwierdzili tę smutną wiadomość w mediach społecznościowych.

Z ogromnym smutkiem żegnamy naszego Doktora, Szefa i Przyjaciela, lek. stom. Witolda Prochaska. Odszedł nagle, pozostawiając po sobie ogromną pustkę... – czytamy w poście opublikowanym na Facebooku w środę, 16 września.

Pogrzeb Witolda Prochaska

Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na sobotę, 19 września. Msza pogrzebowa odbędzie się o godz. 13:15 w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Rybniku-Zamysłowie (wcześniej, o 12.45, rozpocznie się modlitwa różańcowa). Lekarz spocznie na cmentarzu komunalnym w Rybniku.

Lokalny portal nowiny.pl podkreśla, że Witold Prochasek przez lata leczył mieszkańców Rybnika i okolic. Pacjenci cenili go za umiejętności, profesjonalizm oraz sposób prowadzenia leczenia, który dawał poczucie bezpieczeństwa.

– Przez lata z wielkim oddaniem dbał o swoich pacjentów, ich zdrowie i poczucie bezpieczeństwa. Z takim samym sercem troszczył się o ludzi, z którymi każdego dnia tworzył swój gabinet – zaznaczono we wpisie.

Wiemy, jak ważni byli dla Niego Pacjenci, dlatego chcemy Państwa zapewnić, że zostaną Państwo otoczeni opieką i nie pozostaną sami. Zrobimy wszystko, aby troska o pacjenta, którą Doktor kierował się przez wszystkie lata swojej pracy, pozostała częścią tego miejsca. Doktorze, możesz być spokojny. Zaopiekujemy się tym, co było Ci tak bliskie – Twoimi pacjentami i miejscem, które tworzyłeś z tak wielkim sercem – czytamy.

Pracownicy gabinetu pożegnali szefa w poruszających słowach.

Był Szefem, który dbał o swoich pracowników i zawsze mógł liczyć na swój zespół – tak jak my mogliśmy liczyć na Niego. Dziękujemy za wszystkie wspólne lata, wiedzę, zaufanie i dobro, które po sobie zostawiłeś. Na zawsze pozostaniesz częścią tego miejsca i naszej historii – zakończyli.

Pod wpisem pojawiły się komentarze od pacjentów lekarza. Nie brakuje w nich ciepłych i pełnych uznania słów.

"Wspaniały człowiek i najlepszy lekarz...", "Z głębokim smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci Pana Doktora. Był wspaniałym specjalistą i niezwykle empatycznym człowiekiem", "Najwspanialszy lekarz, który miał niesamowite podejście do pacjenta, dzięki niemu człowiek nie bał się dentysty" – piszą internauci.

Wybrane dla Ciebie