W dramatycznym zdarzeniu z 15 sierpnia 2025 roku ucierpiał dziennikarz o2.pl Marcin Lewicki. Nieustalona osoba oddała w jego stronę strzał z wiatrówki. Koszmarne sceny rozegrały się w Toruniu. Marcin jechał motocyklem. Był bardzo ciepły dzień, więc na moment uchylił szybkę swojego kasku. Wówczas został trafiony prosto w oko.
W styczniu 2026 roku prokuratura wydała decyzję o umorzeniu śledztwa ws. postrzelenia Lewickiego. Poszkodowany złożył do sądu zażalenie na tę decyzję.
21 lipca (wtorek) sąd zdecydował, że postępowanie będzie kontynuowane.
Nie był to jedyny incydent
Po sierpniowym dramacie Lewicki trafił do szpitala, gdzie przeszedł 10-godzinną operację, w trakcie której lekarze wyciągnęli z jego oka śrut. Ostatnie miesiące upłynęły pod znakiem dalszej walki Marcina o wzrok.
Po nagłośnieniu incydentu okazało się, że do innych zdarzeń z użyciem wiatrówki dochodziło w tym miejscu Torunia w lipcu oraz 14 i 18 sierpnia.