Strzelanina w USA przed Halloween. Nie żyje jedna osoba, sześć zostało rannych

Tragiczne wydarzenia w amerykańskiej Kalifornii. Jak podaje "Los Angeles Times", w sklepie z artykułami na Halloween doszło do strzelaniny, w której zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych. Stan trzech poszkodowanych jest krytyczny. W chwili ataku w centrum handlowym przebywały rodziny robiące ostatnie zakupy przed świętem.

Strzelanina w sklepieStrzelanina w sklepie przed Halloween. Nie żyje jedna osoba, sześć zostało rannych.
Źródło zdjęć: © Getty Images | JasonDoiy
Karol Osiński

Do tragedii doszło w piątek, 30 października, około godz. 20.30 czasu lokalnego w centrum handlowym Solano Town Center w Fairfield, w rejonie Zatoki San Francisco. Strzały padły w sklepie sieci Spirit Halloween, specjalizującej się w sprzedaży kostiumów, dekoracji i innych artykułów związanych z Halloween. Na miejsce skierowano liczne patrole policji oraz służby ratunkowe.

Strzelanina w sklepie Spirit Halloween. Siedem osób poszkodowanych

Jak przekazała policja w Fairfield, jedna osoba poniosła śmierć na miejscu. Sześciu rannych przewieziono do pobliskich szpitali. Stan trzech z nich określono jako krytyczny.

Do strzelaniny doszło w czasie, gdy klienci przygotowywali się do obchodzonego 31 października Halloween. W sklepie i jego okolicach znajdowały się również rodziny z dziećmi.

Według informacji przekazanych przez lokalne służby sprawca nie został dotychczas zatrzymany. Policja nie ujawniła również jego tożsamości ani możliwego motywu działania.

Strzały wywołały panikę wśród klientów centrum handlowego. Ludzie zaczęli uciekać ze sklepów i parkingu, próbując znaleźć bezpieczne schronienie.

Świadkowie opowiadają o panice. "Morze uciekających i krzyczących ludzi"

Jedną z osób, które znalazły się w pobliżu miejsca tragedii, była Daniela Seabra Rios. Kobieta wraz z synem siedziała w samochodzie zaparkowanym naprzeciwko sklepu Spirit Halloween.

W wiadomości przesłanej dziennikowi "Los Angeles Times" opowiedziała, że nagle zobaczyła tłum przerażonych ludzi wybiegających z centrum handlowego.

Jak relacjonowała, było to "morze uciekających i krzyczących ludzi". Wśród nich znajdowało się wiele rodzin.

Kobieta i jej syn natychmiast schowali się na podłodze samochodu. Pozostali tam do czasu przyjazdu policji.

O dramatycznych wydarzeniach opowiedziała również Chara Brazley, mieszkanka Santa Rosa. Jej 24-letnia córka pracuje w sklepie Ulta Beauty znajdującym się na terenie tego samego centrum handlowego.

Brazley otrzymała od córki przerażający telefon. Młoda kobieta przekazała jej, że podczas przygotowań do zamknięcia sklepu pracownicy usłyszeli kilka głośnych wystrzałów.

Matka podkreśliła, że jej dzieci od dziesięcioleci odwiedzają to centrum handlowe, ale nigdy wcześniej nie zetknęły się z podobną sytuacją. Okoliczności strzelaniny są wyjaśniane przez policję. Na razie nie podano informacji o zatrzymaniu podejrzanego.

Wybrane dla Ciebie