Donald Trump obraził Roberta De Niro. "Jest kretynem"

Donald Trump ponownie zaatakował Roberta De Niro. Podczas wiecu na Florydzie prezydent USA nazwał 83-letniego aktora "kretynem" i stwierdził, że "coś jest z nim nie tak". Przy okazji ujawnił, że przedstawiciele Hollywood zabiegają u niego o nowe ulgi podatkowe dla branży filmowej.

Donald Trump nazwał Roberta De Niro "kretynem".Donald Trump nazwał Roberta De Niro "kretynem".
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kevin Dietsch, Michael Loccisano
Karol Osiński

Donald Trump od lat pozostaje w konflikcie z Robertem De Niro, który otwarcie krytykuje amerykańskiego prezydenta i wspiera Partię Demokratyczną. W piątek, podczas wiecu w Daytona Beach na Florydzie, polityk ponownie odniósł się do gwiazdora Hollywood. Nie szczędził mu obraźliwych określeń, a przy okazji skrytykował współczesne gale rozdania Oscarów.

Donald Trump zaatakował Roberta De Niro. Padły ostre słowa

Prezydent USA pojawił się na Florydzie, aby wesprzeć Byrona Donaldsa, republikańskiego kandydata na gubernatora stanu. W pewnym momencie swojego wystąpienia zaczął wspominać program "The Apprentice", który prowadził przed rozpoczęciem kariery politycznej.

Trump przekonywał, że jego reality show osiągało lepsze wyniki oglądalności niż ceremonia rozdania Oscarów. Następnie stwierdził, że hollywoodzka gala straciła dawny prestiż, ponieważ artyści wykorzystują ją do krytykowania prezydenta USA.

W tym kontekście niespodziewanie wspomniał o Robercie De Niro.

A tak przy okazji, czy Robert De Niro jest kretynem? Jest kretynem – powiedział Trump.

Na tym jednak nie poprzestał. prezydent Stanów Zjednoczonych przyznał, że kiedyś darzył aktora pewną sympatią, ale obecnie nie jest w stanie oglądać go na ekranie.

Nie, coś jest z nim nie tak. Kiedyś nawet trochę go lubiłem, ale teraz nie mogę już na niego patrzeć. Jest odrażający. A potem zaczął grać w komediach. Nie nadaje się do komedii. Może ktoś powinien mu to powiedzieć, bo jest okropny – stwierdził.

Robert De Niro od lat krytykuje Donalda Trumpa

Konflikt między politykiem a aktorem trwa od wielu lat. Jednym z jego najbardziej pamiętnych momentów była gala rozdania nagród Tony w 2018 r., podczas której De Niro publicznie przeklął pod adresem Trumpa, wywołując owację części zgromadzonej publiczności.

Nie wiadomo, co bezpośrednio skłoniło prezydenta USA do ponownego ataku. Jak zauważa "New York Post", aktor w ostatnim czasie angażował się w zbieranie funduszy dla Demokratów przed wyborami do Kongresu.

W jednej z wiadomości skierowanych do potencjalnych darczyńców De Niro krytykował Trumpa, nawiązując również do jego dawnych kontaktów z Jeffreyem Epsteinem, nieżyjącym finansistą i przestępcą seksualnym.

83-letni Robert De Niro należy do najbardziej utytułowanych aktorów w historii amerykańskiego kina. Zdobył dwa Oscary za role w filmach "Ojciec chrzestny II" oraz "Wściekły byk". W późniejszych latach występował również w komediach, między innymi w popularnym filmie "Poznaj mojego tatę".

Trump mówi o Hollywood. "Całują mnie po tyłku"

Podczas tego samego wystąpienia prezydent Stanów Zjednoczonych poruszył również temat możliwego wprowadzenia nowych ulg podatkowych dla amerykańskiej branży filmowej.

Trump twierdził, że przedstawiciele Hollywood, którzy wcześniej publicznie go krytykowali, obecnie zabiegają o spotkania z nim w Białym Domu.

Ludzie, którzy przez lata mówili o mnie paskudne rzeczy, teraz siedzą w moim gabinecie. "Panie prezydencie, to wielki zaszczyt móc się z panem spotkać" – opowiadał.

Następnie zażartował, że dzięki internetowi może w każdej chwili sprawdzić, co jego rozmówcy mówili o nim w przeszłości. Naśladując jednego z przedstawicieli branży filmowej, stwierdził, że goście próbują tłumaczyć swoje dawne wypowiedzi rzekomymi błędami w cytowaniu.

Chciałbym tylko powiedzieć, zanim zaczniemy, że źle mnie zacytowano, kiedy nazwałem pana dupkiem. Źle mnie zacytowali. Nie powiedziałem tego, panie prezydencie! – żartował Trump.

Prezydent USA nie przedstawił jednak szczegółów ewentualnych ulg podatkowych ani nie wskazał, kiedy mogłyby zostać wprowadzone.

Wybrane dla Ciebie