Tajemnica zaginięcia Emilii. Mąż przeszedł badanie. Prokuratorka ujawnia szczegóły

Jakub Artych
.Tajemnica zaginięcia Emilii. Mąż przeszedł badanie. Prokuratorka ujawnia szczegóły
Źródło zdjęć: © Facebook, Screen TVN

Krystian Koprowski dobrowolnie poddał się badaniu wariografem po zaginięciu żony. Prokuratura podkreśla jednak, że wynik takiego testu nie przesądza o ustaleniach śledczych. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie przyznała dla "Super Expressu", że przez 32 lata pracy nie spotkała się z podobną sytuacją w swoim okręgu.

Najważniejsze informacje

  • Emilię Koprowską po raz ostatni widziano 30 sierpnia w Darłowie.
  • Kobieta wysiadła z taksówki w pobliżu wydm i od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi.
  • Prokuratura analizuje między innymi telefon oraz plecak należące do zaginionej.

Sprawa zaginięcia Emilii Koprowskiej nadal pozostaje niewyjaśniona. Jednym z wątków, które przyciągają uwagę, jest zachowanie jej męża, Krystiana Koprowskiego. Mężczyzna dobrowolnie zdecydował się na badanie wariografem, potocznie nazywanym wykrywaczem kłamstw.

Nie była to jednak inicjatywa prokuratury. Jak wyjaśniają śledczy, badanie odbyło się z inicjatywy samego mężczyzny, a jego rezultat nie może być traktowany jako rozstrzygający dowód w sprawie zaginięcia kobiety.


WIDEO
Sauron szykuje Jedyny Pierścień. Jest zwiastun 3. sezonu "Pierścieni Władzy"

Wariograf rejestruje reakcje fizjologiczne organizmu podczas zadawania pytań. Interpretacja takich zapisów wymaga specjalistycznej wiedzy, a sam test nie daje pewności, że dana osoba mówi prawdę albo kłamie.

Do nietypowego aspektu sprawy odniosła się prokurator Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. W rozmowie z "Super Expressem" zwróciła uwagę, że badanie wariografem nie może samodzielnie przesądzać o ustaleniach śledczych.

Badanie na wariografie nie może być bezpośrednim dowodem. Jestem prokuratorem od 32 lat i po raz pierwszy w okręgu koszalińskim stykam się z badaniem na wariografie – mówi reporterowi "Super Expressu" prokurator Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Tajemnica zaginięcia Emilii

Emilia Koprowska zaginęła w Darłowie. 30 sierpnia 37-latka uczestniczyła wraz z mężem w plenerowym festiwalu muzyki techno.

W pewnym momencie między małżonkami doszło do kłótni. Później Emilia wsiadła do taksówki. Z dostępnych relacji wynika, że wysiadła w pobliżu wydm. Od tego czasu nie udało się ustalić, gdzie się udała ani co dokładnie wydarzyło się później.

Po zaginięciu kobiety pojawiały się pytania dotyczące relacji jej męża z wydarzeniami poprzedzającymi zniknięcie. Według wcześniejszych doniesień Krystian Koprowski kilkakrotnie zmieniał przedstawianą przez siebie wersję tych wydarzeń.

W śledztwie istotne znaczenie mają również rzeczy osobiste Emilii. Wśród nich znajduje się telefon, a także plecak odnaleziony na polu uprawnym.

Jak informowano wcześniej, 21 września zabezpieczono plecak należący do zaginionej. W pobliżu znaleziono również dwa pęki kluczy. Miejsce to znajdowało się około dwóch kilometrów w głąb lądu od okolic hotelu Jan, w pobliżu których kobieta miała wysiąść z taksówki.

Wybrane dla Ciebie