Leśnicy rozpoczęli zbiory. Cel to 55 ton żołędzi

Jesień w lasach to nie tylko czas grzybobrania. Dla leśników to również okres intensywnego zbioru nasion drzew, z których wyrosną kolejne pokolenia lasu. W tym roku nadleśnictwa RDLP w Olsztynie planują zebrać aż 55 ton żołędzi. To materiał, z którego będzie można wyhodować blisko 7 milionów sadzonek dębu! To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

.55 ton żołędzi, czyli ok. 7 milionów młodych dębów. Leśnicy rozpoczęli zbiór
Źródło zdjęć: © Lasy Państwowe
Edyta Tomaszewska

Tegoroczna jesień przyniosła wyjątkowo dobry urodzaj dębów. W porównaniu z ubiegłym rokiem żołędzi jest zdecydowanie więcej, dlatego leśnicy zamierzają w pełni wykorzystać ten potencjał.

Plan zbioru w nadleśnictwach RDLP w Olsztynie wynosi aż 55 ton nasion dębu szypułkowego i bezszypułkowego.

Trzeba się jednak spieszyć. Żołędzie są prawdziwym przysmakiem wielu leśnych zwierząt, szczególnie dzików, które potrafią bardzo skutecznie uprzedzić leśników w ich zbieraniu. Stąd znane wśród leśników powiedzenie, że podczas jesiennego zbioru żołędzi najważniejsze jest zdążyć przed dzikami.


WIDEO
Nie byli na to gotowi. Tłumy turystów chcą zobaczyć drzewa guayacan, które zakwitły wcześniej niż zwykle

Zbiór nasion nie odbywa się w przypadkowych miejscach. Leśnicy pozyskują je w specjalnie wyznaczonych fragmentach lasu, nazywanych gospodarczymi i wyłączonymi drzewostanami nasiennymi.

Rosnące tam drzewa wyróżniają się bardzo dobrą jakością, zdrowotnością oraz pożądanymi cechami. Dzięki temu zebrane nasiona stanowią wartościowy materiał do hodowli kolejnych pokoleń lasu. Jednak samo zebranie żołędzi to dopiero początek ich drogi.

W pierwszej kolejności próbki nasion trafiają do specjalistycznych stacji oceny nasion, gdzie sprawdzana jest między innymi ich zdrowotność oraz zdolność kiełkowania.

Następnie żołędzie przechodzą proces spławiania. Polega on na umieszczeniu ich w wodzie. Nasiona puste, przesuszone lub uszkodzone przez owady zazwyczaj unoszą się na powierzchni, natomiast te pełne i dobrze wykształcone opadają na dno.

Kolejnym etapem jest termoterapia, czyli specjalna kąpiel w wodzie o temperaturze około 41°C, trwająca dwie i pół godziny. Zabieg ten pozwala ograniczyć występowanie grzybów chorobotwórczych, które mogłyby negatywnie wpłynąć na kiełkowanie nasion i rozwój młodych roślin.

Po zakończeniu tych zabiegów odpowiednio przygotowane żołędzie mogą zostać wysiane jesienią na szkółkach leśnych lub przechowane w specjalnych chłodniach do wiosny.

Z jednego kilograma żołędzi nawet 125 młodych dębów

Liczby najlepiej pokazują, jak ogromne znaczenie ma jesienny zbiór nasion. Z jednego kilograma żołędzi można wyhodować średnio około 125 sadzonek dębu. Oznacza to, że z planowanych w tym roku 55 ton nasion może powstać blisko 7 milionów młodych drzewek.

Sadzonki spędzą w szkółkach leśnych około dwóch lub trzech lat. W tym czasie będą pielęgnowane, aby odpowiednio przygotować je do wzrostu w warunkach leśnych. Następnie trafią do lasów na terenie nadleśnictw RDLP w Olsztynie.

Wybrane dla Ciebie