Tak o Łukaszence Morawiecki jeszcze nie mówił. Padły ostre słowa

Przy granicy polsko-białoruskiej nadal koczuje wielu migrantów, którzy próbują dostać się do naszego kraju. Dosadnie do tej sytuacji odniósł się premier Mateusz Morawiecki. Twierdzi, że dochodzi do "brutalnego ataku".

Mateusz Morawiecki Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © PAP

Nieustannie dużo się mówi na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Wszystko dlatego, że nadal jest ona bardzo napięta.

W rozmowie z "Super Expressem" odniósł się do niej premier Mateusz Morawiecki. - Mierzymy się, jako państwo i jako naród, z zagrożeniem, jakiego nie doświadczyliśmy w ciągu ostatnich 30 lat - zaznaczył.

Polska stała się celem brutalnego ataku, mającego wszelkie znamiona terroryzmu państwowego. Aleksander Łukaszenka cynicznie wykorzystuje migrantów, celowo zwożonych do Mińska, a następnie przerzucanych na teren przygraniczny - dodał.

Mateusz Morawiecki mówi o priorytecie

Premier zapewnił również, że najwyższym priorytetem rządu jest bezpieczeństwo Polaków, dlatego nikt nie ma zamiaru ulegać presji Białorusi.

Polska granica wschodnia jest bardzo dobrze strzeżona nie tylko przez Straż Graniczną, ale również przez oddziały Wojska Polskiego, Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariuszy Policji i innych służb - podkreślił Morawiecki.

Groźny scenariusz ws. Białorusi. Rzecznik rządu zdradza, co biorą pod uwagę

Wybrane dla Ciebie