Na jednym z rond w województwie mazowieckim doszło do kolizji. Jako pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy. Przebieg ich interwencji ukazano w serialu dokumentalnym "Strażacy z sąsiedztwa".
W wyniku niebezpiecznej sytuacji drogowej samochód marki BMW zatrzymał się na znaku.
To nie jest z mojej winy - tłumaczyła kierująca białym autem marki BMW. - Ja chcę policję - dodawała w rozmowie ze strażakiem.
Kobieta jadąca bmw łumaczyła również, że została zepchnięta z jezdni.
Później wskazywała na auto, mówiąc: "tu mnie zaczęła ciągnąć".
Strażacy skupili się m.in. na tym, by zebrać olej, który wyciekł na jezdnię. Krótko później na miejscu zdarzenia pojawili się policjanci. Przebieg działań służb zobaczysz w materiale wideo.
Więcej odcinków "Strażaków z sąsiedztwa" zobaczysz w Telewizji WP.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.