Nornice to niewielkie gryzonie, które często pojawiają się w ogrodach i na działkach. Drążą płytkie korytarze pod ziemią i żywią się m.in. korzeniami, bulwami oraz cebulami. Ich obecność nie zawsze od razu rzuca się w oczy. Czasem dopiero wiosną okazuje się, że część roślin nie wzeszła, a w miejscu planowanej rabaty zostały puste miejsca.
Koszyki na cebulki to najprostsze zabezpieczenie
Jednym z najskuteczniejszych i najprostszych sposobów są specjalne koszyki do sadzenia cebulek. Umieszcza się je w przygotowanym dołku, układa w nich cebule i zasypuje ziemią. Otwory w ściankach pozwalają korzeniom swobodnie się rozwijać, a jednocześnie utrudniają gryzoniom dostęp.
Podobną ochronę może zapewnić drobna siatka metalowa odporna na korozję. Trzeba jednak ułożyć ją tak, by nie krępowała wzrostu korzeni i pędów. Zbyt ciasna osłona może bardziej zaszkodzić roślinie niż jej pomóc.
Które cebulki są najbardziej narażone?
Nornice szczególnie chętnie podgryzają tulipany i krokusy. Mniej atrakcyjne są dla nich narcyzy, dlatego mogą być dobrym uzupełnieniem rabaty. Nie oznacza to jednak, że samo posadzenie narcyzów wystarczy, by ochronić pozostałe cebulki.
Dodatkowo w pobliżu bardziej narażonych roślin można posadzić czosnek, czosnki ozdobne albo szachownicę cesarską. Ich obecność może zniechęcać nornice do żerowania w danym miejscu, ale nie daje pełnej ochrony. Takie rośliny najlepiej traktować jako dodatkowe zabezpieczenie obok koszyków lub siatki.
Porządek wokół rabaty też pomaga
Nornice chętnie korzystają z miejsc, w których mogą się ukryć. Gęste chwasty, sterty gałęzi, zalegające resztki roślinne czy zaniedbane zakątki tworzą dla nich dobre schronienie. Warto więc regularnie porządkować okolice rabat i usuwać potencjalne kryjówki.
Samo sprzątanie nie rozwiąże problemu, jeśli gryzonie już zadomowiły się w ogrodzie, ale może ograniczyć ich aktywność i ułatwić szybsze zauważenie śladów obecności.
Zabezpieczenie najlepiej zaplanować od razu
Najłatwiej chronić cebulki wtedy, gdy dopiero trafiają do ziemi. Późniejsze zakładanie osłon oznacza konieczność ponownego rozkopywania rabaty i przesadzania roślin.
Jeśli nornice pojawiały się w ogrodzie w poprzednich sezonach, koszyki warto zastosować szczególnie przy tulipanach i krokusach. To prosty zabieg, który może zdecydować o tym, czy wiosną rabata będzie pełna kwiatów, czy pojawią się na niej puste miejsca.