"Ten osobnik". Miedwiediew zwrócił się do Trumpa. Mowa o Zełenskim

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zamieścił bulwersujący wpis wymierzony w Wołodymyra Zełenskiego. Zasugerował w nim, by Donald Trump polecił amerykańskim służbom "zająć się" ukraińskim przywódcą. "Sposób, miejsce i środki nie mają znaczenia" - napisał. Brytyjski "Daily Mail" odczytuje te słowa jako wezwanie do zamachu na Zełenskiego.

Zwrócił się do Trumpa ws. Zełenskiego.Zwrócił się do Trumpa ws. Zełenskiego.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Miedwiediew, który jest obecnie zastępcą przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji, opublikował swój wpis na platformie VK w niedzielę, 25 października. Stwierdził, że Zełenski szkodzi interesom Trumpa bardziej niż sytuacja wokół Wenezueli, Kuby i Iranu razem wziętych. Następnie przedstawił amerykańskiemu prezydentowi swoją skandaliczną "radę".

Wystarczy wezwać ministra wojny i dyrektora CIA oraz polecić im, żeby zajęli się tym "niefortunnym nieporozumieniem" - napisał Miedwiediew w tłumaczeniu przytoczonym przez "Daily Mail". - W końcu ten osobnik wyrządza rzeczywistym interesom Trumpa znacznie większą szkodę niż wszystkie sztucznie wykreowane pretensje wobec Wenezueli, Kuby i Iranu razem wzięte - dodał.
Metoda, miejsce i środki nie mają znaczenia - skwitował Miedwiediew.

W samym wpisie nie padło wprost słowo "zabójstwo", ale wskazanie amerykańskich służb i zastrzeżenie, że metoda jest obojętna, wywołały właśnie taką interpretację jego wypowiedzi.

Były prezydent Rosji zarzucił Zełenskiemu m.in. lekceważenie Trumpa, domaganie się od Stanów Zjednoczonych pieniędzy i broni oraz odrzucanie propozycji rozmów o zakończeniu wojny.

Twierdził też, że ukraiński przywódca nastawia zachodnich polityków przeciwko amerykańskiemu prezydentowi. Użył przy tym szeregu obelg. Są to oskarżenia Miedwiediewa - we wpisie nie przedstawił dowodów, które potwierdzałyby jego najdalej idące twierdzenia.

Napięcia między Waszyngtonem a Kijowem

Wypowiedź pojawiła się w czasie napięć między Waszyngtonem a Kijowem. Jak informował Reuters, Trump w ostatnich dniach publicznie krytykował Zełenskiego i 19 października zasugerował, że rozmowy o zakończeniu wojny powinien prowadzić w imieniu Ukrainy ktoś inny.

Amerykański prezydent mówił zarazem, że USA nadal przekazują Ukrainie informacje wywiadowcze. Sam Miedwiediew już wcześniej komentował spór między przywódcami, przedstawiając go jako korzystny dla Moskwy.

Wybrane dla Ciebie