Putin skarży się na Zachód. "Niemal się rozpłakali". Ruch Kremla

Danuta Pałęga
MOSCOW, RUSSIA - OCTOBER 22: Russian President Vladimir Putin speaks during the 10th congress of the Russian Theatre Society at Bolshoi Theatre, on October 22, 2026 in Moscow, Russia. Russian President Vladimir Putin has awarded the Russian Theatre Society with the "Order for Services in Culture and the Arts". Marking its 150th anniversary this year, the organization arranges around 2,000 events, including plans for two special theatre trains that will operate across Russia. (Photo by Contributor/Getty Images)Putin wydał niespodziewane oświadczenie
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor

Władimir Putin skrytykował zachodnie sankcje nałożone na Rosję, nazywając je "głupotą". Rosyjski przywódca przekonywał, że europejskie firmy nie chciały opuszczać rosyjskiego rynku, ale zostały do tego zmuszone przez własne rządy. Tymczasem Kreml przejmuje kontrolę nad kolejnymi aktywami zagranicznych przedsiębiorstw działających w Rosji.

Jak podaje UNIAN, Putin poruszył temat zachodnich ograniczeń podczas wywiadu. Przekonywał, że Rosja wciąż ma wielu przyjaciół w Europie, a niektóre zagraniczne przedsiębiorstwa musiały zakończyć działalność na rosyjskim rynku pod presją swoich rządów.

Rosyjski przywódca zasugerował, że przedstawiciele firm nie zgadzali się z decyzjami władz swoich krajów i nie chcieli rezygnować z prowadzenia interesów w Rosji.

Gdy niektóre firmy znalazły się pod presją rządów Europy Zachodniej, nasi przyjaciele z tych krajów niemal się rozpłakali... Niektórzy, nawiasem mówiąc, nadal pracują i staramy się stworzyć dla nich odpowiednie warunki – powiedział Putin.

Jednocześnie skrytykował zachodnie sankcje, określając je mianem "głupoty". Jego wypowiedź wpisuje się w rosyjską narrację, według której ograniczenia gospodarcze są nieuzasadnione, a ich skutki odczuwają również zachodnie przedsiębiorstwa.

Kreml przejmuje zagraniczne aktywa

Deklaracje Putina pojawiają się w momencie, gdy rosyjskie władze podejmują działania wobec majątku zagranicznych firm. Jak podaje UNIAN, we wrześniu rosyjski przywódca podpisał dekret dotyczący objęcia tymczasowym zarządzaniem aktywów kilku międzynarodowych przedsiębiorstw.

Decyzja objęła między innymi aktywa szwajcarskiej firmy Nestlé, amerykańskiego producenta opakowań Aptar, niemieckiej sieci hipermarketów Metro oraz francuskiego detalisty Auchan. Na liście znalazły się także firmy logistyczne FM Logistic i Leman Pro, działająca wcześniej pod marką Leroy Merlin.

Kreml uzasadniał te działania powiązaniami przedsiębiorstw z państwami określanymi przez rosyjskie władze jako "nieprzyjazne". Moskwa zarzuca tym krajom działania wymierzone w rosyjskie interesy, w tym uderzenia w infrastrukturę gospodarczą.

Kolejna firma pod kontrolą Rosji

To niejedyny przypadek przejmowania kontroli nad zagranicznym majątkiem. W połowie października tymczasowym zarządzaniem objęto również rosyjskie aktywa francuskiej firmy Tarkett, jednego z największych światowych producentów pokryć podłogowych.

Wypowiedzi Putina pokazują sprzeczność między krytyką zachodnich sankcji a działaniami rosyjskich władz wobec zagranicznych przedsiębiorstw. Kreml zarzuca państwom zachodnim wywieranie presji na firmy, a jednocześnie sam ogranicza ich kontrolę nad aktywami w Rosji.

Sankcje zostały nałożone na Moskwę w związku z jej pełnoskalową wojną przeciwko Ukrainie. Ich celem jest między innymi ograniczenie rosyjskich możliwości gospodarczych i finansowych.

Wybrane dla Ciebie