Najważniejsze informacje
- 17 proc. badanych w wieku 25-34 lat zadeklarowało finansową stratę po takim oszustwie.
- 43 proc. młodych dorosłych otrzymało wiadomość lub telefon z próbą podszycia się pod instytucję publiczną.
- W grupie osób powyżej 65. roku życia podobny kontakt deklarowało ok. **17 proc.** ankietowanych.
Wyniki badania pokazują, że przekonanie o szczególnym zagrożeniu seniorów nie pokrywa się z odpowiedziami ankietowanych. Jak podaje PAP, aż 66 proc. osób w wieku 18-24 lata uważało, że najczęściej ofiarami padają starsi, choć to młodsi dorośli częściej stykali się z fałszywymi wiadomościami i telefonami.
W grupie młodych dorosłych 43 proc. badanych odebrało kontakt, w którym ktoś podszywał się pod instytucję publiczną. Wśród osób po 65. roku życia ten odsetek był 2,6 razy niższy i wyniósł ok. 17 proc. To właśnie ten kontrast najmocniej wybrzmiewa w badaniu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.
WIDEOSeniorki straciły 290 tys. zł. Policja zatrzymała "odbieraka"
Fałszywe wiadomości od urzędu, ZUS i NFZ
Autorzy badania zwrócili uwagę, że takie cyberataki są szczególnie groźne, bo wykorzystują zaufanie do znanych instytucji. Fałszywe wiadomości mają dotyczyć dopłaty, zaległości, mandatu, świadczenia albo konieczności uzupełnienia dokumentów, a nadawca liczy na szybką reakcję i brak weryfikacji.
Wśród osób w wieku 25-34 lat część ankietowanych przyznała, że po takim kontakcie kliknęła podejrzany link, podała dane albo wykonała płatność. Jednocześnie 39 proc. badanych z tej grupy próbowało sprawdzić tożsamość nadawcy lub rzekomego pracownika instytucji. Autorzy badania podkreślili, że to więcej niż w innych grupach wiekowych.
To bardzo niebezpieczny mechanizm: jeśli ktoś uważa, że oszustwa są problemem przede wszystkim osób starszych, łatwiej uznaje, że jego samego to nie dotyczy. Młodsi użytkownicy często są pewni swoich cyfrowych umiejętności, ale to może osłabić ich czujność - ostrzegł ekspert serwisu ChronPESEL.pl Bartłomiej Drozd, cytowany przez PAP.
Podstawa zasada bezpieczeństwa
Ten sam ekspert przypomniał też podstawową zasadę bezpieczeństwa. "Nie należy klikać w linki z SMS-ów i e-maili, pobierać załączników ani podawać danych logowania. Bezpieczniej jest samodzielnie wejść na oficjalną stronę instytucji i zadzwonić na podany tam numer infolinii. Szczególną czujność powinny budzić komunikaty, które ponaglają, grożą konsekwencjami albo obiecują szybki zwrot pieniędzy" - podkreślił Bartłomiej Drozd, cytowany przez PAP.
Badanie "Jak cyberoszuści podszywają się pod instytucje publiczne" IMAS International przeprowadził w czerwcu 2026 r. na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i KRD. Ankieterzy zebrali odpowiedzi od 1011 Polaków w wieku 18-74 lat metodą internetowych wywiadów CAWI.