To ślady stóp. Mają 66 mln lat. Sensacja w USA.

W formacji Hell Creek w Dakocie Północnej naukowcy znaleźli pierwszy znany ciąg śladów pozostawionych przez Tyrannosaurusa rexa. Odciski mają około 90 cm długości. Zachowały się w skałach przez 66,5 mln lat. Dzięki nim badacze mogą sprawdzić nie tylko, jak wyglądały stopy T. rexa, ale także jak poruszał się ten ogromny drapieżnik.

Odkrycie w USAOdkrycie w USA
Źródło zdjęć: © Facebook | Denver Museum of Nature & Science
Rafał Strzelec

Informację o znalezisku przekazała stacja CNN. Odkrycia dokonał Kent Hups, nauczyciel nauk ścisłych z Kolorado. W lipcu 2025 r. prowadził badania w formacji Hell Creek. Początkowo zauważył dwa duże odciski. Nie był jednak pewien, czy rzeczywiście są to ślady dinozaura.

Wątpliwości pomogły rozwiać kolejne prace wykopaliskowe. Naukowcy odnaleźli trzeci, czwarty i piąty odcisk. Wszystkie tworzą wyraźny trop. Ślady mają charakterystyczny kształt. Każdy z nich ma trzy smukłe palce. Środkowy jest dłuższy od pozostałych. Taka budowa pasuje do stopy T. rexa. Ważny jest także rozmiar odcisków. Mają około 0,9 metra długości i od 0,6 do 0,8 metra szerokości.

Formacja Hell Creek jest jednym z najlepiej zbadanych miejsc związanych z dinozaurami. Wiadomo, że pod koniec kredy żyły tam między innymi T. rex i Edmontosaurus. Ich stopy znacznie się jednak różniły. Zdaniem badaczy kształt i wielkość odkrytych śladów wskazują na tyranozaura.

Do tej pory naukowcy znali tylko dwa pojedyncze odciski przypisywane T. rexowi. Nie tworzyły one jednak całego ciągu śladów. Nowe odkrycie jest więc szczególnie cenne. Tropy pozwalają zobaczyć coś, czego nie pokazują kości. Badacze wyjaśniają, że rejestrują one konkretny moment z życia zwierzęcia. Na podstawie kilku kolejnych odcisków można oszacować długość kroku oraz prędkość poruszania się.

W przypadku odnalezionego tropu długość kroku wynosiła około 4 metrów. Naukowcy szacują, że dinozaur poruszał się z prędkością około 5,6–7 km/h. Nie była to oczywiście jego maksymalna prędkość. Ślady prawdopodobnie powstały w miękkim, mokrym podłożu. To właśnie błotnista ziemia pomogła zachować ślady przez miliony lat. Zostały przykryte osadami, a później ponownie odsłoniła je erozja.

Badacze planują zabrać trzy odciski i dokładniej je zbadać. Chcą między innymi sprawdzić, czy zachowały się ślady tkanek lub skóry.

Odkrycie pokazuje, że nawet dobrze znane stanowiska paleontologiczne mogą wciąż skrywać nowe tajemnice. Jak zauważyli naukowcy, pojedynczy trop może być zapisem kilku sekund z życia zwierzęcia sprzed 66,5 mln lat. W przypadku T. rexa to wyjątkowo rzadkie spojrzenie na jego życie poza szkieletem.

Wybrane dla Ciebie