Michał O. był członkiem klubu. W tym roku dwa razy był na strzelnicy

Mateusz Kaluga
Michał O. był członkiem klubu strzeleckiego.Michał O. był członkiem klubu strzeleckiego.
Źródło zdjęć: © Facebook

Zamachowiec z Krakowa, Michał O. był członkiem Klubu Sportowego "Świt" Starachowice. W tym roku pojawił się dwukrotnie na strzelnicy. – Naszym celem jest rozwój strzelectwa sportowego. Nie był szkolony z zakresu bojowego i dynamicznego. On nie przejawiał niepokojących zachowań. Ubolewamy i składamy kondolencje rodzinom ofiar – mówi o2.pl Adam Chyb, rzecznik klubu.

W Krakowie na Rynku Głównym Michał O. dokonał zamachu, zabijając sześć osób i raniąc kilkanaście z nich. W jego mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono również ciała trzech osób – rodziców i jego siostry.

24-latek był członkiem Klubu Sportowego "Świt" Starachowice. – Mamy 70-letnią tradycję. Nie szkolimy z zakresu bojowego i dynamicznego. Naszym celem jest rozwój strzelectwa sportowego, sport olimpijski. W ogóle nie używamy tarcz, strzela się jedynie do cyfrowych – mówi o2.pl Adam Chyba, rzecznik prasowy starachowickiego klubu.

Nasz rozmówca dodaje, że Michał O. w tym roku pojawił się dwukrotnie na strzelnicy. Nie przejawiał negatywnych zachowań, a w czasie jego pobytu w obiekcie nie odnotowano niepokojących incydentów. Strzelał zawsze pod nadzorem.

Dla nas to też jest koszmar i poważny wstrząs. Wyrażamy ogromne ubolewanie, przekazujemy szczere kondolencje rodzinom ofiar. Łączymy się z nimi w bólu – kończy Chyb.

Dodajmy, że w nocy zarząd klubu wystosował oświadczenie. Zaznaczono, że działalność szkoleniowa i sportowa klubu obejmuje strzelectwo sportowe w konkurencjach statycznych. Zarząd wyraźnie podkreślił, że osoba podejrzewana o dokonanie ataku nigdy nie była w klubie szkolona w zakresie strzelań dynamicznych, taktycznych ani bojowych. Prawda wygląda nieco inaczej. Klub poinformował również, że w pełni współpracuje z właściwymi służbami, przekazując wszelkie niezbędne materiały i informacje.

Zamach w Krakowie

Zamachowiec w Krakowie strzelał najprawdopodobniej z karabinka samopowtarzalnego typu AR-15. Jest to broń długa, przypominająca konstrukcje wojskowe. Według wstępnych informacji policji w samochodzie napastnika znaleziono również inne sztuki broni palnej oraz dużą ilość amunicji.

Wśród sześciu ofiar śmiertelnych było czterech obywateli Polski oraz obywatel Wielkiej Brytanii i kobieta, której narodowości początkowo nie ujawniono. Wśród rannych znalazło się także pięciu cudzoziemców: obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii. Pozostali poszkodowani byli Polakami.

Wśród poszkodowanych znalazło się również dwóch policjantów, którzy interweniowali podczas zatrzymywania napastnika. Jeden z funkcjonariuszy odniósł trzy rany postrzałowe, a jego stan określono jako bardzo ciężki.

Wybrane dla Ciebie