"Toksyczna" relacja. Białorusinka nie żyje, Włosi skazali Polaka

43-letni Polak został skazany we Włoszech na 10 lat więzienia po śmierci swojej partnerki, byłej białoruskiej tancerki. Sąd uznał, że podczas ostatniej kłótni stosował wobec niej przemoc, choć nie miał zamiaru jej zabić.

Polak skazany po śmierci Białorusinki.Polak skazany po śmierci Białorusinki.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Domański

Hanna Herasimchyk, 46-letnia była tancerka z Białorusi, została znaleziona martwa 13 czerwca 2024 roku w swoim mieszkaniu w Pozzuolo Martesana pod Mediolanem. Jej partner, 43-letni polski kierowca ciężarówki Marek Konrad Daniec, został w czerwcu tego roku skazany przez sąd w Mediolanie na 10 lat więzienia.

Jak opisuje włoski dziennik "Il Giorno", sąd opublikował teraz pisemne uzasadnienie wyroku. Daniec odpowiadał ostatecznie za przestępstwo polegające na doprowadzeniu do śmierci wskutek umyślnej przemocy, mimo że sprawca nie zamierzał zabić ofiary.

Zmienili kwalifikację czynu

Początkowo Polak został zatrzymany pod zarzutem umyślnego zabójstwa. Sytuacja zmieniła się po opinii biegłego medycyny sądowej. Ekspert ustalił, że bezpośrednią przyczyną śmierci 46-latki było zapalenie mięśnia sercowego, o którym jej partner nie wiedział. Właśnie dlatego prokuratura zmieniła kwalifikację czynu.

Nie oznaczało to jednak, że sąd uznał zachowanie Polaka za nieistotne w kontekście śmierci kobiety. Według uzasadnienia podczas ostatniej kłótni Daniec miał wielokrotnie uderzać partnerkę, mocno ją chwytać i przytrzymywać, a być może także doprowadzić do jej upadku. Miał również zasłaniać jej usta dłonią.

Sędziowie zwrócili uwagę, że mężczyzna wiedział o szczególnych słabościach partnerki - miała również problem z alkoholem. Relacja pary została w uzasadnieniu określona jako "toksyczna", a kłótnie miały powtarzać się regularnie.

Sąd nie przyznał Polakowi dodatkowych okoliczności łagodzących, wskazując, że pozostawał w związku mimo powtarzających się gwałtownych konfliktów i wcześniej również narażał partnerkę na niebezpieczeństwo. Jednocześnie wymierzono mu najniższą przewidzianą karę, biorąc pod uwagę jego narastającą frustrację oraz próby unikania części konfliktów.

Wybrane dla Ciebie