Tragedia w USA. Jeden błąd kosztował 18-latkę życie
18-letnia Lani Hicks zginęła w wypadku w Oklahomie (USA). Okoliczności zdarzenia były dramatyczne. Młoda kobieta wychyliła się przez okno jadącego autostradą auta. W pewnym momencie wypadła na jezdnię, gdzie została śmiertelnie potrącona.
O tragicznej śmierci 18-latki pisze "Daily Mail". Wypadek miał miejsce w sobotę około godziny 23:30 w Oklahomie na autostradzie I 35. Jak czytamy, 18-letnia Lani Hicks jechała z czterema innymi osobami.
Młoda kobieta siedziała na miejscu pasażera z przodu obok 19-letniej kierującej. Postanowiła w pewnym momencie, że usiądzie w oknie samochodu, co też uczyniła. Podczas jazdy 18-latka nagle wypadła przez okno prosto na jezdnię. Jak przekazały służby, Lani Hicks została potrącona przez kilka samochodów.
Służby podają, że nikomu w tej sprawie na razie nie grożą zarzuty. Nic nie wskazuje, by osoby z auta były pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia - w tym powodu, dla którego Lani zasiadła na oknie, a także prędkości, z jaką poruszało się auto.
"Jej nagła śmierć pozostawiła rodzinę i przyjaciół zdruzgotanych, a strata jest głęboko odczuwana w całej społeczności" - napisano na platformie GoFundMe, gdzie zbierane są środki dla rodziny Lani m.in. na pochówek.
"Daily Mail" przypomina, że w 2022 roku doszło do podobnego zdarzenia. Wówczas zginęła 18-letnia Lynette Trinkle. Kobieta wracała z imprezy w Milwaukee w stanie Wisconsin około godz. 2.30 w nocy. Wychyliła się z okna auta, podobnie jak inni pasażerowie. Nagle wypadła na jezdnię. Obrażenia były tak poważne, że nie można jej było uratować. Oba te zdarzenia pokazują, jak jeden błąd może kosztować nie tylko zdrowie, ale i całe życie.