Stan zdrowia Donalda Trumpa. Lekarz zamieścił wpis o demencji
Donald Trump w ostatnim czasie posługuje się coraz ostrzejszym językiem, w szczególności jeśli chodzi o sytuację na Bliskim Wschodzie. To przykuło uwagę dr. Vina Gupty, znanego amerykańskiego lekarza. Ekspert uważa, że prezydent USA wykazuje oznaki demencji.
Ostatnie tygodnie są dla Donalda Trumpa niezwykle intensywne. Powodem jest trwający konflikt na Bliskim Wschodzie z Iranem. Wojna miała zostać zakończona szybko, jednak trwa już ponad miesiąc. Prezydent USA stosuje coraz ostrzejszy język, co widać w jego wpisach w mediach społecznościowych oraz wypowiedziach publicznych.
"Wtorek będzie Dniem Elektrowni i Dniem Mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę pier... cieśninę, wy szalone dranie, albo będziecie żyli w piekle. Zobaczycie. Chwała Allahowi" - napisał Trump w mediach społecznościowych. W poniedziałkowych wypowiedziach dla mediów potwierdził, że daje Teheranowi czas do wtorku. Stwierdził, że Iran wyszedł z propozycją, ale "nie jest ona wystarczająca".
Lekarz o stanie zdrowia Trumpa
Od wielu dni eksperci zastanawiają się, czy prezydent Trump ma w ogóle jakikolwiek plan, jak zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie. Jednego dnia twierdzi, że obalił reżim w Iranie, a wojna jest już praktycznie wygrana. W kolejnym grozi Teheranowi zniszczeniem systemu energetycznego i żąda otwarcia cieśniny Ormuz. Raz uważa, że negocjuje z Teheranem, innym razem rzuca, że z Iranem żadnych rozmów nie będzie. Ta niejednoznaczność, brak spójności i konsekwencji w przekazie niekoniecznie są odbierane korzystnie przez otoczenie. To każe się zastanawiać nie tylko nad tym, czy istnieje jakakolwiek strategia USA na obecną sytuację, ale także, czy Donald Trump jest w pełni sił, by rozwiązać ten konflikt i inne, jak przecież sam zapowiadał.
Dr Vin Gupta, amerykański lekarz i ekspert ds. zdrowia publicznego, zamieścił na platformie X wpis, w którym przekazał niepokojącą opinię.
Chaotyczny. Nie potrafi kończyć zdań. Często zdezorientowany. Nielogiczny tok myślenia. Trudności w znajdowaniu słów. Objawy rozwijają się i stopniowo nasilają z upływem czasu. Prezydent wykazuje wszystkie oznaki demencji - twierdzi lekarz, analizując wypowiedzi prezydenta USA.
Portal Daily Beast skontaktował się z Białym Domem, aby uzyskać komentarz w tej sprawie. Do tej pory to się nie udało. Dotychczas administracja Trumpa odnosiła się do innych, zauważalnych gołym okiem problemów. W styczniu 2026 roku Biały Dom przekazał, że siniak widoczny na dłoni prezydenta jest efektem uderzenia ręką w stół, mówiono też o przyjmowaniu przez niego większej dawki aspiryny. Na początku marca na szyi Trumpa zauważono obecność wysypki. Lekarz tłumaczył, że prezydent używa specjalnego kremu. Dlaczego? Tego nie ujawniono. Do tej pory jednak Biały Dom nie zabierał głosu ws. zdolności umysłowych prezydenta Trumpa. Zazwyczaj informowano, że głowa państwa jest w bardzo dobrej formie.
Daily Beast przypomina, że ojciec Trumpa, Fred Trump, dożył 93 lat, ale w ostatnich latach życia chorował na Alzheimera. Sam Donald Trump stanowczo stwierdzał, że jego ta choroba nie dotyczy. Mówił, że ma bardzo dobre geny po rodzinie matki, która dożyła 88 lat.