Do tragedii doszło w niedzielę 30 sierpnia. Około godz. 7 rano dwóch alpinistów wspinało się na Matterhorn granią Lion. Gdy znajdowali się na wysokości około 4300 metrów, jeden z nich z nieustalonych dotąd przyczyn spadł w przepaść.
Drugi wspinacz natychmiast zaalarmował służby ratunkowe. Na miejsce skierowano śmigłowiec Air Zermatt, zadysponowany przez kantonalną organizację ratowniczą OCVS 144.
Ratownicy po dotarciu na miejsce mogli jedynie stwierdzić zgon mężczyzny. Początkowo jego tożsamość nie była znana, a policja informowała, że trwa formalna identyfikacja ofiary.
Śmierć 36-letniego Polaka
15 września służby przekazały nowe informacje. Zmarły został już formalnie zidentyfikowany. Był nim 36-letni obywatel Polski.
Prokuratura wszczęła postępowanie mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii. Na razie nie wiadomo, dlaczego alpinista spadł.