Grzybiarze dobrze wiedzą, że czasem jedno znalezisko wystarczy, by cała wyprawa do lasu została zapamiętana na długo. Nadleśnictwo Lipusz pokazało grzyb, którego rozmiar zdecydowanie przyciąga uwagę. Na fotografii dołączonej do wpisu dobrze widać skalę znaleziska trzymanego przez jednego z leśników.
Ten ze zdjęcia ważył aż 660 gramów! A co z nim zrobiliśmy? Oczywiście… zjedliśmy! – napisali leśnicy w mediach społecznościowych.
WIDEOPrzyniosłem kosz grzybów do sanepidu. Ekspertka za darmo je oceniła i rozpoznała trujący okaz
Nadleśnictwo wykorzystało przy okazji sezon grzybowy, by zachęcić innych miłośników leśnych wypraw do pochwalenia się własnymi rekordowymi okazami. Pod wpisem pojawiła się lawina komentarzy, w których internauci chwalili się własnymi znaleziskami. Wśród zdjęć koszyków pełnych grzybów znalazły się również pojedyncze okazy wyróżniające się rozmiarami. Jeden z nich ważył aż 1349 gramów.
Wyprawa na grzyby — o tym warto pamiętać
Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że do koszyka powinny trafiać wyłącznie grzyby, których gatunek potrafimy rozpoznać bez żadnych wątpliwości. Szczególną ostrożność warto zachować przy bardzo młodych okazach, ponieważ nie zawsze mają one jeszcze cechy pozwalające na pewną identyfikację. W razie niepewności lepiej zostawić grzyb w lesie.
Znaczenie ma również sposób przechowywania zbiorów. Zarówno GIS, jak i Lasy Państwowe zalecają korzystanie z przewiewnych koszyków lub łubianek. Foliowe torby i szczelne pojemniki sprzyjają zaparzaniu oraz szybszemu psuciu się grzybów.
Masz wątpliwości? Skorzystaj z pomocy specjalisty
Jeśli po powrocie z lasu nadal nie jesteśmy pewni swoich zbiorów, można skorzystać z pomocy specjalisty. GIS informuje, że grzyboznawcy i klasyfikatorzy pracujący w stacjach sanitarno-epidemiologicznych mogą bezpłatnie ocenić, czy przyniesione grzyby nadają się do jedzenia.
Nie wolno również bagatelizować złego samopoczucia po potrawie z grzybów. Nudności, wymioty, bóle brzucha czy inne niepokojące objawy są wskazaniem do szybkiego kontaktu z lekarzem. GIS zaznacza, że symptomy zatrucia nie zawsze występują od razu – w niektórych przypadkach mogą pojawić się dopiero po kilkunastu godzinach.
Świat jest pełen pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.