Najważniejsze informacje
- Prokuratura w Gorlicach nie zakończyła postępowania wobec Yurii K.
- Podejrzany usłyszał cztery zarzuty, przyznał się do winy.
- Motyw ataku nie był związany z przynależnością narodową lub etniczną.
Prokuratura w Gorlicach czeka na kluczową opinię biegłych
Kluczowym elementem dla dalszego postępowania jest ostateczna opinia dotycząca stanu zdrowia psychicznego Yurii K. Zastępca Prokuratora Rejonowego w Gorlicach, prok. Arleta Osikowicz, poinformowała, że do tej pory przesłuchano wszystkie osoby poszkodowane oraz świadków ataku.
Zarzuty po ataku w Zdyni
Do zdarzenia doszło 16 lipca podczas jednego z najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Yurii K. został zatrzymany po tym, jak miał wyciągnąć nóż i zaatakować ludzi uczestniczących w imprezie. Według ustaleń śledczych, podczas incydentu podejrzany był nietrzeźwy i miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.
Według prokuratury, Yurii K. usłyszał cztery zarzuty:
- czynnej napaści na pracowników ochrony,
- napaści na funkcjonariuszy policji,
- kierowania gróźb karalnych,
- spowodowania lekkich obrażeń ciała u uczestnika wydarzenia.
Szczegóły ataku i reakcje służb
W wyniku ataku jeden z ochroniarzy został trzykrotnie ugodzony nożem – w nogę, rękę i plecy. Obrażenia pracownika ochrony nie zagrażały jego życiu i według prokuratury naruszyły czynności narządów ciała na okres krótszy niż siedem dni.
Yurii K., podczas przesłuchania, przyznał się do zarzucanych mu czynów, choć jak wyjaśniał, nie pamiętał dokładnie przebiegu ataku i nie potrafił go uzasadnić. "W związku z tym zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala obecnie na zakończenie postępowania" - poinformowała Arleta Osikowicz, cytowana przez PAP.
Atak bez podłoża narodowościowego
Śledczy podkreślili, że wykluczono motywacje związane z przynależnością narodową lub etniczną uczestników imprezy. Prokuratura nie zmieniła ani kwalifikacji prawnej czynu, ani nie wydała nowych zarzutów wobec podejrzanego. Yurii K. pozostaje w areszcie do czasu otrzymania pełnej oceny psychiatrycznej, która zdecyduje o dalszych krokach prawnych.
Tegoroczna Łemkowska Watra odbywała się pod hasłem "Nie ma jak w domu" i była organizowana przez Zjednoczenie Łemków, które podkreślało otwartość wydarzenia na wszystkich, niezależnie od pochodzenia czy przekonań.
Łemkowska Watra – wydarzenie z tradycją
Łemkowska Watra w Zdyni od lat gromadzi społeczność z całej Polski i z zagranicy, stanowiąc ważny element kultury łemkowskiej. Wydarzeniu w tym roku przyświecała również idea "No hejt", zachęcając do budowania mostów i wzajemnego szacunku, co podkreślali organizatorzy w rozmowach z mediami.