Najważniejsze informacje
- Decyzję o deportacji 32-latka podjęła Straż Graniczna, a mężczyzna otrzymał 5-letni zakaz wjazdu do Schengen.
- Policja zatrzymała go 23 sierpnia po zdarzeniu w jednej z miejscowości powiatu suskiego. Podejrzany miał poważnie zranić rodaka nożem i wysyłać groźby SMS.
- Straż Graniczna ustaliła, że cudzoziemiec nie miał ważnego dokumentu pobytowego, a jego dane widniały w wykazie osób niepożądanych w Polsce.
Funkcjonariusze Straży Granicznej w Zakopanem przewieźli 32-letniego mężczyznę do przejścia granicznego w Medyce. Tam został przekazany stronie ukraińskiej. O jego deportacji i pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski oraz pozostałych państw strefy Schengen poinformował PAP rzecznik prasowy Karpackiego Oddziału SG ppłk Bogumił Strojny.
23 sierpnia policjanci zatrzymali 32-latka. W jednej z miejscowości powiatu suskiego miał poważnie zranić nożem innego obywatela Ukrainy. Później miał wysyłać mu SMS-y z groźbami pozbawienia życia i zdrowia.
Dwa dni później, 25 sierpnia, policjanci przekazali mężczyznę Straży Granicznej w Zakopanem. Jednocześnie złożyli wniosek o jego wydalenie z Polski. Funkcjonariusze sprawdzili jego dokumenty oraz dane w swoich bazach.
WIDEOŚwiadek od razu zareagował. Nagranie z S17
32-latek z Ukrainy wyrzucony z Polski
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że 32-letni Ukrainiec nie miał ważnego dokumentu, który pozwalałby mu legalnie przebywać w Polsce. To jednak nie był koniec problemów. Jego dane znajdowały się również w wykazie osób, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany. Oznaczało to, że nie miał podstaw, by pozostać w kraju.
Służby ustaliły także, że mężczyzna miał już wcześniej prawomocny wyrok sądu. Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej skazał go za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz jazdę bez wymaganych uprawnień.