Ukrył się na farmie krów. Akcja policji w górach

48-latek z Lublina od lutego ukrywał się przed policją. Zmieniał miejsca pobytu, zapuścił długą brodę i podjął pracę na farmie krów w okolicach Jeleniej Góry. To właśnie tam odnaleźli go lubelscy "łowcy głów".

48-latek w zakładzie karnym.48-latek w zakładzie karnym.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Domański

Za mężczyzną wydano list gończy. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, 48-latek starał się utrudnić poszukiwania: często zmieniał miejsce pobytu i wyraźnie zmienił wygląd, między innymi zapuszczając długą brodę. Ostatecznie zatrudnił się na farmie krów położonej w górskim terenie w okolicach Jeleniej Góry.

Jego miejsce pobytu ustalili funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób lubelskiej komendy wojewódzkiej, działający wspólnie z policjantami Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz I komisariatu.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Pod koniec ubiegłego tygodnia pojechali na Dolny Śląsk i zatrzymali zaskoczonego 48-latka na terenie farmy.

48-latek trafił do zakładu karnego

Mężczyzna był poszukiwany od lutego 2026 r. w związku z przestępstwami przeciwko opiece i rodzinie. Sąd skazał go na sześć miesięcy pozbawienia wolności. Policja nie podała w komunikacie, jakich konkretnie czynów dotyczył wyrok.

Po zatrzymaniu 48-latek trafił do zakładu karnego, gdzie ma odbyć zasądzoną karę.

Wybrane dla Ciebie