Biskup Jeż usłyszał wyrok. Jest reakcja tarnowskiej kurii

Kuria Diecezjalna w Tarnowie zapowiedziała apelację od nieprawomocnego wyroku skazującego biskupa Andrzeja Jeża. Jak informuje PAP, Sąd Rejonowy w Tarnowie uznał hierarchę za winnego niepowiadomienia w odpowiednim czasie organów ścigania o przestępstwach seksualnych wobec małoletnich, których mieli dopuścić się dwaj podlegli mu księża..

Sędzia Małgorzata Adamczyk ogłasza wyrok na sali rozpraw Sądu Rejonowego w TarnowieSędzia Małgorzata Adamczyk ogłasza wyrok na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Tarnowie
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Topolski
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Biskup Andrzej Jeż został skazany na dwa lata ograniczenia wolności.
  • Z jego wynagrodzenia ma być potrącane 25 proc. na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
  • Obrońcy hierarchy czekają na pisemne uzasadnienie i przygotują apelację.

Sąd wymierzył biskupowi karę dwóch lat ograniczenia wolności, polegającą na potrącaniu 25 proc. wynagrodzenia na cel społeczny. Pieniądze mają trafić do Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Proces trwał osiem miesięcy. Andrzej Jeż nie przyznał się do zarzutów, a jego obrońcy wnosili o uniewinnienie. Prokuratura żądała 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 20 tys. zł grzywny.

Jak podaje PAP, kuria nie zgadza się z rozstrzygnięciem. W oświadczeniu diecezja poinformowała, że obrońcy wystąpią o sporządzenie pisemnego uzasadnienia, a po jego analizie złożą apelację.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Wyrok jest nieprawomocny i nie przesądza ostatecznie o odpowiedzialności karnej biskupa Andrzeja Jeża – napisano w stanowisku opublikowanym na stronie diecezji.

Dwie sprawy duchownych

Postępowanie przeciwko biskupowi dotyczyło niezawiadomienia w odpowiednim czasie organów ścigania o przestępstwach seksualnych, których mieli dopuścić się dwaj podlegli mu księża. W przypadku byłego już księdza Stanisława P. kuria wskazała, że sprawa miała wcześniej trafić do odpowiednich organów na Ukrainie. Według informacji posiadanych przez biskupa Jeża jeden z pokrzywdzonych miał również zawiadomić Prokuraturę Okręgową w Opolu o molestowaniu w 2010 r. Delegat biskupa zgłosił sprawę polskim organom ścigania w sierpniu 2020 r.

Drugi zarzut dotyczył księdza Tomasza K. Kuria przekazała, że Andrzej Jeż dowiedział się o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę osoby poniżej 15. roku życia pod koniec 2021 r. Delegat biskupa złożył zawiadomienie 16 grudnia 2021 r. Diecezja zaznaczyła, że zeznania świadków z wcześniejszego postępowania kościelnego nie potwierdzały, by pokrzywdzeni w chwili czynów mieli mniej niż 15 lat.

Pierwszy taki proces biskupa w Polsce

W trakcie procesu biskup tłumaczył zwłokę w zawiadomieniu organów ścigania niejasnością przepisów karnych oraz specyfiką poszczególnych spraw. Kuria podkreśliła natomiast, że wiedzę o obu sprawach miały również inne osoby i instytucje państwowe.

Był to pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa dotyczący niezawiadomienia organów ścigania o przestępstwach seksualnych popełnionych przez podległych mu duchownych. Odpowiedzialność karna za niezgłoszenie niektórych takich przestępstw, mimo posiadania wiarygodnej informacji o ich popełnieniu, wynika z nowelizacji Kodeksu karnego z 23 marca 2017 r. Obecnie za ten czyn grozi do trzech lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie