Usłyszeli miauczenie na cmentarzu. Otworzyli grób w Radomiu

Na cmentarzu na Firleju w Radomiu służby otworzyły grób, z którego wcześniej miało dochodzić miauczenie – informuje serwis Moc Miasta. Sprawę zgłosiły osoby odwiedzające bliskich na cmentarzu. Poszukiwania zostały przerwane. Pracownicy nekropolii mają zachować czujność w przypadku ponownych odgłosów.

Usłyszeli miauczenie kota na cmentarzu.Usłyszeli miauczenie kota na cmentarzu.
Źródło zdjęć: © Wikipedia
Mateusz Kaluga

Zgłoszenie wpłynęło 1 listopada, gdy odwiedzający cmentarz na Firleju mieli usłyszeć odgłosy kota dobiegające z jednego z grobów. Miauczenie potwierdzili także pracownik nekropolii oraz inne osoby obecne na miejscu. Według ustaleń grób zamknięto po renowacji około tygodnia wcześniej, dlatego pojawiło się podejrzenie, że zwierzę mogło przypadkowo zostać uwięzione w środku – podaje serwis Moc Miasta.

Informację przekazano Straży Miejskiej w Radomiu. Podobne zgłoszenie otrzymała również Radomska Rada do Spraw Zwierząt. Do interwencji skierowano Ekopatrol, a o sytuacji powiadomiono także Komendę Miejską Policji w Radomiu.

Na miejscu działania koordynował zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu. Początkowo interwencję utrudniał fakt, że po przyjeździe służb miauczenie przestało być słyszalne. Mimo tego zdecydowano o otwarciu grobu, aby sprawdzić, czy rzeczywiście znajduje się w nim zwierzę.

W trakcie działań pojawili się właściciele grobu i wyrazili zgodę na jego otwarcie. W czynności zaangażowano Straż Miejską, policję oraz prokuraturę. Grób przeszukano, ale niczego nie udało się odkryć. Działania zostały odłożone.

Miejsce ma być nadal monitorowane. Pracownik cmentarza i osoby przebywające w pobliżu zwrócą uwagę na ewentualne miauczenie lub inne dźwięki mogące świadczyć o obecności zwierzęcia. W razie ponownego usłyszenia takich odgłosów służby zostaną powiadomione i podejmą kolejną interwencję – dodaje Moc Miasta.

Wybrane dla Ciebie