Ustalenia wywiadu USA. Rosja atakuje Demokratów

Amerykańskie służby nadal monitorują działania Rosji, Chin i Iranu wymierzone w wyborców, lecz lokalni urzędnicy mają coraz trudniejszy dostęp do informacji federalnych. CNN ustaliła, że po zmianach w administracji Donalda Trumpa osłabła współpraca odpowiedzialna za ochronę wyborów uzupełniających.

Donald Trump.Donald Trump.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Mateusz Kaluga

Amerykańscy funkcjonariusze wywiadu obserwują zagraniczne operacje wpływu, jednak ograniczenia w federalnych programach utrudniły przekazywanie ostrzeżeń komisjom wyborczym. Według rozmów przeprowadzonych przez CNN z ekspertami, system wymiany informacji nie działa dziś tak sprawnie jak podczas poprzednich wyborów.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego próbował w ostatniej chwili uruchomić internetową platformę do przesyłania danych o zagrożeniach. Urzędnicy wyborczy nie darzą jej jednak takim zaufaniem jak wcześniejszych rozwiązań. W połowie października tajne spotkanie informacyjne, pierwsze od wyborów prezydenckich w 2024 r., nie rozpoczęło się zgodnie z planem z powodu problemów z połączeniem wideo. Później zorganizowano je ponownie.

Kluczową rolę w ochronie infrastruktury wyborczej odgrywa Agencja Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Infrastruktury (CISA), działająca w ramach Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. W czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa ostrzegała lokalnych urzędników przed zagranicznymi operacjami wpływu. Obecnie, jak wynika z relacji źródeł CNN, agencja próbuje odbudować swoje działania po wcześniejszych cięciach.

Rzecznik CISA przekazał CNN, że agencja uruchomiła narzędzie do wymiany informacji. Uprawnieni partnerzy federalni, stanowi i lokalni mogą korzystać z niego na żądanie. Agencja nie odpowiedziała jednak na pytanie, ilu urzędników wyborczych uzyskało dostęp do platformy.

Według rzecznika CISA agencja pozostaje przygotowana do reagowania na cyberzagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Na prośbę władz stanowych i lokalnych oraz dostawców usług wyborczych oferuje bezpłatną pomoc, w tym wsparcie techniczne, skanowanie podatności i działania zwiększające odporność systemów.

Problemy z komunikacją pojawiają się w czasie, gdy amerykańskie służby nadal oceniają aktywność zagranicznych przeciwników. Z ocen amerykańskiego wywiadu wynika, że Rosja wykorzystuje dezinformację do atakowania kandydatów Demokratów w wyborach uzupełniających. Chiny mają koncentrować się na kandydatach niższego szczebla uznawanych za przeciwników Pekinu. Władze monitorują również grupy powiązane z Rosją, które wcześniej przeprowadzały cyberataki na strony związane z wyborami.

Prywatne firmy zajmujące się analizą zagrożeń odnotowały w ostatnich tygodniach serię filmów wygenerowanych lub zmanipulowanych z użyciem sztucznej inteligencji. Materiały publikowane na platformie X atakowały kandydatów Demokratów. Jeden z nich zawierał fałszywe oskarżenie o napaść seksualną wobec Jamesa Talarico, demokratycznego kandydata do Senatu w Teksasie.

Amerykańscy urzędnicy śledzą także działania irańskich hakerów i internetowych trolli. Według przywoływanej oceny wywiadu w 2020 r. Teheran prowadził tajną kampanię mającą osłabić szanse Donalda Trumpa. Irańscy agenci mieli między innymi podszywać się pod skrajnie prawicową grupę Proud Boys.

Wybrane dla Ciebie