Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112

Nietypowe zdarzenie miało miejsce w czwartek (5 lutego) około godz. 17:00 na Prochowni w Lesznie. Pewna kobieta... wpadła do śmietnika. Co gorsze, nie mogła się z niego wydostać o własnych siłach.

Ze śmietnika dochodziło wołanie.Ze śmietnika dobiegało wołanie (zdjęcie ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Getty Images | Nataliia Tymofieieva
Mateusz Domański

Serwis leszno24.pl ujawnia, że kobieta w wieku około 30 lat wynosiła odpady do kopułowego kontenera, który częściowo umieszczony jest w ziemi.

W pewnym momencie do komory na makulaturę wpadły jej klucze.

Chciała je wyciągnąć. Podciągnęła się do otworu, zbyt mocno przechyliła i wpadła - zrelacjonowano.

Wpadła do śmietnika. "Wołała o pomoc"

Około 30-letnia kobieta wołała o pomoc, co usłyszała przechodząca w pobliżu osoba. Od razu złapała za telefon i zadzwoniła pod 112.

Dyspozytor przekazał to wezwanie strażakom, którzy niezwłocznie ruszyli z pomocą.

Odkręcili górną część kontenera, wstawili drabinę. Pani po niej wyszła. Nic się jej nie stało - podkreśla leszno24.pl.
Wybrane dla Ciebie