"WSJ": USA ostrzegły sojuszników. Chodzi o możliwy atak na Iran

Anna Wajs-Wiejacka
Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | YURI GRIPAS / POOL

Stany Zjednoczone ostrzegły kilka arabskich państw Zatoki Perskiej, by przygotowały się na możliwość krótkiej, intensywnej operacji wojskowej przeciwko Iranowi. Jak informuje PAP za "Wall Street Journal", amerykańska armia wzmacnia obronę powietrzną w regionie, choć Donald Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o ataku.

Najważniejsze informacje

  • USA sprowadzają do regionu dodatkowe systemy obrony powietrznej Patriot i uzupełniają zapasy amunicji.
  • W przyszłym miesiącu do ok. 20 amerykańskich okrętów ma dołączyć grupa uderzeniowa z lotniskowcem.
  • Iran zapowiada odwet wymierzony w cele gospodarcze i cywilne na całym Bliskim Wschodzie.

Według "Wall Street Journal" amerykańska armia przygotowuje się do ewentualnej operacji przeciwko Iranowi, która mogłaby nastąpić po wyborach do Kongresu. Dziennik, powołując się na przedstawicieli władz zaznajomionych z sytuacją, poinformował, że z baz, w których żołnierze byli szczególnie narażeni na atak, wycofano personel wojskowy. Jednocześnie bombowce i myśliwce przygotowują się do przeprowadzenia uderzeń.

USA wzmacniają obronę powietrzną, m.in. sprowadzając systemy Patriot z Teksasu. Siły amerykańskie na Bliskim Wschodzie uzupełniają także zapasy amunicji. Do zgrupowania około 20 okrętów wojennych operujących obecnie w regionie ma w przyszłym miesiącu dołączyć kolejna grupa uderzeniowa z lotniskowcem oraz ekspedycyjna jednostka piechoty morskiej.


WIDEO
Wrze w Jemenie. Atak Huti na pałac prezydenta. Trafili też myśliwiec

Według osób znających sposób myślenia Donalda Trumpa prezydent skłania się ku przeprowadzeniu szeroko zakrojonego ataku na Iran – podał "Wall Street Journal". Celem mogłyby być irańska infrastruktura oraz obiekty związane z programem nuklearnym. Alternatywą pozostaje próba zawarcia porozumienia. Wysiłki dyplomatyczne podejmowane przez regionalnych pośredników nie przyniosły jednak dotąd rezultatów.

Biały Dom odmówił komentowania "wrażliwych planów wojskowych, które mogą, ale nie muszą istnieć".

Prezydent Trump bierze pod uwagę wszystkie możliwości, aby zapewnić, że Iran nigdy nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej – poinformowała administracja.

Według "Wall Street Journal" Izrael przygotował już plany i wyznaczył cele na wypadek nowego ataku. Premier Benjamin Netanjahu naciska na wznowienie uderzeń, licząc na osłabienie Iranu, a ostatecznie na obalenie tamtejszego reżimu.

Izrael i Iran oceniają ryzyko kolejnej eskalacji

Powrót do nalotów oznaczałby odejście od strategii presji gospodarczej, obejmującej sankcje i blokadę morską. Według "WSJ" mimo wcześniejszych ataków Iran nadal dysponuje arsenałem liczącym od setek do tysięcy rakiet. Wzmocnił też obronę i przygotował nowe plany odwetu. Władze w Teheranie ostrzegły, że na kolejny atak odpowiedzą dotkliwymi uderzeniami w cele gospodarcze i cywilne w całym regionie.

Danny Citrinowicz, były pracownik izraelskiego wywiadu wojskowego, zakwestionował skuteczność kolejnych bombardowań jako sposobu na obalenie władz w Teheranie.

Uważam, że jednym z największych błędów, jakie wciąż popełniają Izrael i Stany Zjednoczone, jest założenie, że kolejna seria uderzeń na Iran […] mogłaby doprowadzić do upadku reżimu – ocenił dla "WSJ".

Seth Jones z Center for Strategic and International Studies stwierdził natomiast, że "nie sądzi, aby cokolwiek mogło trwale zahamować irański program jądrowy".

Wybrane dla Ciebie