Wykolejenie pociągu pod Krakowem. Policja wskazała przyczynę
Dwa wagony Polregio wypadły z torów między Miechowem a Słomnikami. Nikt nie ucierpiał, a ruch na odcinku wstrzymano. Policja wskazała, że powodem wypadku było naturalne odłupanie szyny spowodowane niską temperaturą.
Najważniejsze informacje
- Dwa wagony pociągu Polregio wykoleiły się po godz. 21 na trasie Miechów – Słomniki; ok. 20 osób bez obrażeń.
- Policja: przyczyną było naturalne wyłupanie szyny spowodowane niską temperaturą; brak ingerencji osób trzecich.
- Wprowadzono autobusy zastępcze i objazdy dla pociągów dalekobieżnych przez Olkusz, Trzebinię i Zawiercie.
We wtorkowy wieczór między Miechowem a Słomnikami dwa wagony składu Polregio relacji Kielce – Kraków zsunęły się z torów. Według przekazanych informacji w pociągu podróżowało ok. 20 osób i nikt nie odniósł obrażeń. O zdarzeniu, jego skali i działaniach służb jako pierwsza szczegółowo informowała PAP, powołując się na komunikaty policji, straży pożarnej oraz PKP PLK.
Po wykolejeniu ruch na odcinku wstrzymano, a składy dalekobieżne skierowano na trasy objazdowe. Jak podały PKP Polskie Linie Kolejowe, pociągi jadą przez stację Olkusz linią nr 62, przez Trzebinię linią nr 133, a także ze stacji Katowice przez Zawiercie. Pasażerowie mogą śledzić bieżące zmiany w rozkładzie na stacjach i przystankach oraz w serwisie portalpasazera.pl.
Nowe nagrania z Hiszpanii. "Naprawdę dziwny wypadek"
Przyczyna: niska temperatura i uszkodzona szyna
Policja przekazała, że na miejscu pracowała komisja kolejowa. W środę opublikowano ustalenia dotyczące przyczyny zdarzenia. "Odnosząc się do zdarzenia, do którego doszło w Małopolsce informujemy, że komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągany jest sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów" - napisano na profilu policji na X.
Na miejscu od początku działały służby: policjanci, Straż Ochrony Kolei oraz straż pożarna. O zdarzeniu zawiadomiono Prokuraturę Rejonową w Miechowie. Z kolei rzecznik PKP PLK Karol Jakubowski zaznaczył we wtorek w rozmowie z PAP, że "na chwilę obecną za wcześnie jest, aby mówić o okolicznościach".
Zastępcza komunikacja i prace torowe
Polregio uruchomiło autobusy, aby umożliwić kontynuację podróży pasażerom na odcinku objętym przerwą. Jak poinformował PAP rzecznik przewoźnika Jakub Leduchowski, na miejscu działa komisja, która wyjaśnia okoliczności. Sprzęt naprawczy PKP ma przywrócić przejezdność torów po uszkodzeniu spowodowanym mrozem.
Jak relacjonował rzecznik małopolskiej PSP Hubert Ciepły, "pociąg spadł z szyn i przechylił się". Pasażerowie byli informowani o zmianach w rozkładzie zarówno na peronach, jak i w kanałach online. Dalsze decyzje dotyczące wznowienia ruchu zależą od postępu prac torowych i wyników prac komisji kolejowej.
Źródło: PAP