Wypatruje cudeńka "na starociach". Nabył prawdziwą perełkę za 650 złotych
Radosław Nakonowski z pracowni Lampa LOFT we Włocławku specjalizuje się w renowacji starych i zabytkowych lamp. Kupuje także produkty z PRL-u, które później sprzedaje z zyskiem. Ostatnio nabył ponad 100-letnie popiersie kobiety wykonane przez francuskiego rzeźbiarza Alphonse' a Henriego Nelsona (1854-1919).
Nakonowski jeździ na pchli targ we Włocławku, gdzie kupuje antyki, które potrafią być prawdziwymi cudeńkami. Na starociach, jak to nazywa, potrafi natrafić na istne perełki. Są to często rzeczy wykonane przed II wojną światową, ale w okresie PRL-u. Ostatnio trafił na popiersie, które powstało jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości.
Dzieło Nelsona kupił za 650 złotych. Na aukcjach internetowych podobne popiersia można już sprzedać za 1500-2500 złotych. Polski zbieracz poluje głównie na oryginalne lampy, które potem pieczołowicie odnawia. Nie przechodzi obojętnie jednak obok ciekawych mebli, zabawek, wazonów, czy talerzy fajansowych z fabryki we Włocławku.
Moja fascynacja przedmiotami industrialnymi sięga lat chłopięcych, kiedy każdą wolną chwilę spędzałem z tatą w warsztacie mechanicznym. Scenografia "Gwiezdnych wojen" wydawała mi się wtedy iście uboga w porównaniu z tym, co krył warsztat,a Han Solo nawet nie umywał się do mojego taty. Podglądałem jak pordzewiałe rupiecie zamieniał w piękne, unikatowe przedmioty.Podczas pracy opowiadał mi o każdym z tych przedmiotów barwne historie, dzięki czemu zaszczepił we mnie zamiłowanie do rzeczy z tzw. przeszłością. W każdej pordzewiałej rzeczy widzę wpierw jej historię,a potem oczami wyobraźni jak będzie wyglądała kiedy będzie opuszczać moja pracownie.Tak się bowiem złożyło, że dziecięca fascynacja stała się pasją w życiu dorosłym,co zaowocowało powstaniem mojej autorskiej pracowni - czytamy na stronie artysty.
Radosław Nakonowski o swojej pasji opowiadał już m.in. w "Dzień dobry TVN" i "Pytaniu na śniadanie".