Zabójstwo 42-latki w Skalinie. 21-letni syn z zarzutem. Nietypowa decyzja prokuratury

Po zabójstwie 42-letniej Jagody na posesji w Skalinie (woj. zachodniopomorskie) policja zatrzymała jej 21-letniego syna Oskara. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa, a przesłuchanie odbywa się w budynku komendy policji, a nie w prokuraturze - przekazał Faktowi prok. Krzysztof Mejna.

.Zabójstwo 42-latki w Skalinie. 21-letni syn z zarzutem
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Do zbrodni doszło w poniedziałek, 24 sierpnia ok. godz. 19, w miejscowości Skalin pod Gryficami. Według ustaleń śledczych kobieta zginęła od uderzenia siekierą w tył głowy. Informacje o sprawie szybko obiegły okolicę i, jak wynika z relacji lokalnych, mocno poruszyły mieszkańców.

Zatrzymany w tej sprawie 21-letni Oskar miał po zdarzeniu odjechać z miejsca na rowerze w kierunku Gryfic. Został zatrzymany przez jednego z sąsiadów, a następnie wrócił na posesję, gdzie przejęli go policjanci. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu.

Zarzut zabójstwa i przesłuchanie na komendzie

Prok. Krzysztof Mejna z Prokuratury Rejonowej w Gryficach potwierdził w rozmowie z "Faktem", że Oskar usłyszał już zarzut zabójstwa. Jak wskazał, podejrzany ma prawo złożyć wyjaśnienia w sprawie.


WIDEO
Jechał pijany hulajnogą. Tuż przed radiowozem. Nagranie z Pabianic


Czynności nie odbywają się jednak w siedzibie prokuratury. Zarówno przedstawienie zarzutu, jak i przesłuchanie zaplanowano w pomieszczeniu udostępnionym na komendzie policji. Prokurator wyjaśnił, że w takich sytuacjach decyzja może wynikać z kwestii bezpieczeństwa i organizacji.

Dlaczego prokuratura nie zdecydowała o transporcie?

Śledczy, pytany o ewentualne ryzyko związane z zachowaniem podejrzanego, podkreślił, że przy poważnym zarzucie nie da się całkowicie wykluczyć nieprzewidywalnych reakcji.

Nigdy nie można wykluczyć tego, w jaki sposób zachowa się podejrzany, któremu prokurator stawia zarzut zabójstwa - powiedział prok. Krzysztof Mejna w rozmowie z "Faktem".

Dodał, że do prokuratury nie docierały sygnały, by mężczyzna dopuszczał się autoagresji. Mimo tego, ze względu na sam zarzut i sposób działania podejrzanego, prokurator uznał, że bezpieczniej będzie zrezygnować z przewożenia go do budynku prokuratury.

Znaczenie miały też względy logistyczne. Prokuratura w Gryficach korzysta z wynajmowanych pomieszczeń w budynku Urzędu Skarbowego. Jak przekazał prok. Mejna, w podobnych decyzjach brany jest pod uwagę m.in. stan zdrowia psychicznego podejrzanego.

Wybrane dla Ciebie