Zabójstwo Diany. Rodzice Jakuba przerwali milczenie. Mowa o nagraniach

19-letni Jakub L. jest podejrzany o zabójstwo 49-letniej Diany z Kędzierzyna-Koźla (woj. opolskie). Teraz głos zabrali jego rodzice. Pani Bożena w rozmowie z Twoje Media podkreśliła, że ma istotne dowody na niewinność syna.

Rodzice Jakuba zabrali głos.Rodzice Jakuba zabrali głos.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Domański

Matka Jakuba L. podczas rozmowy z telewizją Twoje Media podkreśliła, że wcześniej jej syn nie był agresywny wobec nikogo i nie wierzy w to, że mógł dopuścić się zabójstwa.

Jednocześnie zapewniła, że posiada nagrania, z których wynika, że w momencie zabójstwa Diany jej 19-letni Jakub przebywał w domu.

Był w domu. Są nagrania z firmy naprzeciwko mojego domu i prywatne nagrania z samego domu. Każda godzina jest potwierdzona przez nagrania - przekazała kobieta.

Ze słów matki wynika również, że w trakcie przesłuchania informowała funkcjonariuszy o osobach, które miały widzieć jej syna. Poza tym miała przekazać policjantom informację o zapisach z monitoringu.

Leczył się psychiatrycznie

Pani Bożena ujawniła ponadto, że Jakub L. leczył się psychiatrycznie w związku z diagnozą schizofrenii paranoidalnej. Pytana o to, dlaczego w momencie zatrzymania chłopak miał przy sobie młotek, wyjaśniła, że "jechał do kolegi na działkę".

Stanowisko w rozmowie z Twoje Media przedstawił też pan Rafał, ojciec Jakuba L. On również uważa, że syn jest niewinny.

Nie wyciągajcie, ludzie, pochopnych wniosków, bo prawda dopiero wyjdzie na jaw - zaapelował mężczyzna.

Przyznał się do zabójstwa

Jakub L. przyznał się do zabójstwa 49-letniej Diany R. w Kędzierzynie-Koźlu. Według ustaleń prokuratury kobieta zginęła 28 sierpnia - napastnik miał zadać jej co najmniej pięć ciosów młotkiem w głowę, a następnie ugodzić ją nożem w brzuch. 19-latek usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Przyznał się również do usiłowania zabójstwa przypadkowo spotkanego mężczyzny, którego na początku lipca zaatakował młotkiem w Opolu. Podejrzany złożył wyjaśnienia, jednak śledczy podkreślają, że nie pozwalają one jednoznacznie ustalić motywów jego działania. Jakub L. ma zostać zbadany przez biegłych psychiatrów, którzy ocenią jego poczytalność w chwili popełnienia zarzucanych czynów.

Wybrane dla Ciebie