Na miejsce jako pierwsi dojechali strażacy z OSP Szklarska Poręba. Do akcji kierowano kolejne zastępy oraz samochód z podnośnikiem, z którego prowadzono gaszenie płonącego dachu. Na miejscu były też pogotowie ratunkowe i policja.
Trudne warunki akcji gaśniczej
Działania ratowników utrudniała konstrukcja obiektu. Górna część budynku i elementy dachu były w dużej mierze drewniane, co sprzyjało szybkiemu rozwojowi pożaru. Problemem okazał się też brak wody na miejscu. Wozy strażackie uzupełniały zbiorniki na terenie Dolnośląskiego Centrum Sportu Polana Jakuszycka, a dodatkowo sprowadzono cysternę strażacką z Miłkowa.
Możliwe przyczyny pożaru
Budynek od lat stał nieużytkowany i nie miał zasilania w energię elektryczną. Z tego powodu zwarcie instalacji nie jest uznawane za prawdopodobne źródło ognia.
Według wstępnych ustaleń w grę może wchodzić zaprószenie ognia albo celowe podpalenie. Ostateczną przyczynę mają wskazać dopiero strażacy i policja po zakończeniu działań oraz oględzinach pogorzeliska.
Czym był ośrodek narciarski Babiniec?
Ośrodek Sportów Zimowych Babiniec działał na północnym zboczu góry przy obecnej drodze krajowej nr 3. Miał podwójny wyciąg orczykowy o długości ok. 540 metrów, oświetloną trasę, wypożyczalnię, szkółkę narciarską i zaplecze gastronomiczne.
Stacja zakończyła działalność ok. 2010 r. Jednym z powodów była nieopłacalność prowadzenia stoku bez instalacji sztucznego naśnieżania i bez stałego przyłącza energetycznego. Miasto kilkukrotnie szukało dzierżawcy lub inwestora, który zagospodarowałby teren, jednak bez efektu. Przez kolejne lata zabudowania dawnej stacji stopniowo niszczały.
W akcji gaśniczej uczestniczyły zastępy: OSP Szklarska Poręba, OSP Piechowice, OSP Miłków, PSP Jelenia Góra i OSP Sosnówka.