Zamordował 6-latka. Przypalał, bił i rzucał. Dożywocie dla Daniela S. 

Mateusz Kaluga
Daniel S. skazany.Daniel S. skazany.
Źródło zdjęć: © KPP Zduńska Wola

6 listopada 2026 r. Sąd Okręgowy w Sieradzu ogłosił wyrok w sprawie śmierci sześcioletniego Maksymiliana ze Zduńskiej Woli. Jak relacjonuje "Super Express", Daniel S. został skazany na dożywocie, a matka chłopca, Paulina, spędzi w więzieniu 9 lat i 6 miesięcy. Maksio w dniu śmierci był uderzany, kopany i rzucany o ścianę.

Daniel S. został skazany na dożywocie za zabójstwo 6-letniego Maksymiliana. Matka chłopca, Paulina, spędzi w więzieniu 9 lat i 6 miesięcy za brak ochrony syna przed przemocą i nieudzielenie mu pomocy. Sąd zdecydował, że Daniel S. będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie najwcześniej po 40 latach odbywania kary – informuje "Super Express".

Do tragedii doszło w maju 2025 r. w kamienicy przy Placu Wolności w Zduńskiej Woli. 7 maja Paulina wezwała służby, informując, że jej sześcioletni syn nie oddycha. Ratownicy nie zdołali go uratować.

Według ustaleń prokuratury Maksymilian był krzywdzony przez kilka tygodni. Daniel S. miał go bić, poniżać, zastraszać, pozostawiać bez opieki i przypalać papierosem w miejscach intymnych. W dniu śmierci Maksio upadł głową na podłogę, mężczyzna uderzył go pięścią w twarz, bardzo silnie kopnął, by na koniec podnieść dziecko za koszulkę na wysokość twarzy i z całych sił rzucić o ścianę.

Prokuratura ustaliła, że do obrażeń, które doprowadziły do śmierci dziecka, doszło 6 i 7 maja 2025 r. Oskarżenie obejmowało ciężkie urazy czaszkowo-mózgowe oraz uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego – podaje se.pl. Po pobiciu dziecko miało pozostać samo w mieszkaniu. Daniel S. i Paulina pojechali w tym czasie do innego miasta po środki odurzające.

Daniel S. nie przyznawał się do winy. Paulina przyznała się do zarzutów – dodaje dziennik. Kobieta w przeszłości miała doświadczać przemocy ze strony poprzedniego partnera.

Postępowanie przygotowawcze trwało ponad rok. 21 sierpnia 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Sieradzu skierowała do sądu akt oskarżenia. Proces rozpoczął się 8 października przed Sądem Okręgowym w Sieradzu.

Podczas mów końcowych prokurator domagał się dla Daniela S. dożywotniego więzienia z możliwością ubiegania się o zwolnienie po co najmniej 35 latach. Wnosił również o pozbawienie mężczyzny praw publicznych na dziesięć lat. Dla Pauliny prokuratura żądała dziewięciu lat pozbawienia wolności.

Oskarżyciel opisywał obrażenia Maksymiliana oraz ślady zabezpieczone w mieszkaniu, w tym plamy krwi na ścianach, oknach i materacu. Jeden z policjantów obecnych na miejscu po ujawnieniu ciała potrzebował kilku dni wolnego oraz pomocy psychologicznej – dodaje "Super Express".

Wybrane dla Ciebie